24.03.2026, 09:00 | czytano: 987

Promesa odebrana - są pieniądze na remont ul. Sienkiewicza

Uroczystość podpisania umowy na dofinansowanie odbyła się w Centrum Kultury i Promocji Gminy Czarny Dunajec. Dokument sygnował wójt gminy Stanisław Tkaczyk, a wręczenia dokonał II wicewojewoda małopolski Ryszard Śmiałek. W wydarzeniu uczestniczyły również posłanki na Sejm RP Weronika Smarduch i Urszula Nowogórska, a także pełnomocnik wojewody małopolskiego ds. współpracy z samorządami i lokalnymi środowiskami Stanisław Kaszyk. Przyznane wsparcie finansowe dotyczy inwestycji planowanej przy ul. Sienkiewicza. Zdj. UG Krościenko
Przebudowa drogi gminnej, modernizacja oświetlenia oraz budowa chodników - takie prace zaplanowano w ramach inwestycji przy ul. Sienkiewicza w Krościenku nad Dunajcem, na którą gmina pozyskała 217 605 zł dofinansowania.
Zakres prac obejmuje przebudowę drogi gminnej wraz z dostosowaniem jej parametrów technicznych. W ramach zadania przewidziano także modernizację i rozbudowę oświetlenia ulicznego, budowę chodników poprawiających bezpieczeństwo pieszych oraz wyznaczenie przejścia dla pieszych wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą.
Gmina złożyła również drugi wniosek dotyczący inwestycji przy Alei Wędkarzy. Zadanie z kwotą dofinansowania w wysokości 323 698 zł znalazło się na 2. miejscu listy rezerwowej. Oznacza to możliwość jego realizacji w przypadku pojawienia się dodatkowych środków.

oprac. r/ UG Krościenko nad Dunajcem
Może Cię zainteresować
komentarze
Prostaczek31.03.2026, 04:10
I wójt też weźmie na swoją działkę destrukt do utwardzania terenu? Ten pan niech lepiej już nic nie podpisuje bo mieszkańcy gminy stracili do jegomościa zaufanie, nawet z jego sztabu wyborczego.
Jozek26.03.2026, 09:56
A destrukt do grywoldu wozić i przechowywać na działce wójta. Proszę pamiętać!
widziane z boku24.03.2026, 14:33
No tak, jest drugi wniosek i lista rezerwowa, ponieważ kto wie, być może święty Mikołaj wszystkie inne wioski Podhala z prezentami poobjeżdża każdej wiosce jakiś prezent dając, a mimo to jeszcze coś tam na dnie worka mu zostanie, trzeba więc próbować - naprawdę, ręce opadają!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl