25.03.2026, 12:59 | czytano: 1425

Wielka debata o małym metrażu. Czy kaczki w Poniczance zostaną bez kolacji?

Ptasia Karczma czeka na umowę dzierżawy. Zdj. Józef Figura/ archiwum
RABKA-ZDRÓJ. Piętnastu radnych musi zająć stanowisko w tej sprawie. A chodzi o bezprzetargowe przedłużenie umowy dzierżawy na kolejne trzy lata. Dla kogo? Dla kaczek i gołębi.
Choć wydaje się to niepoważne, radni podczas sesji muszą wyrazić zgodę na formalną dzierżawę. Chodzi o dwa miejsca o powierzchni jednego metra kwadratowego każde, dzierżawione przez firmę pod "Ptasią Karczmę".
To popularne automaty, w których można za drobne monety kupić kubeczek karmy, by posilić nią kaczki pływające w Poniczance. Oczywiście wraz z nimi pojawiają się gołębie i inne ptactwo, ale głównymi beneficjentami są właśnie kwaczący mieszkańcy.

Na bulwarach od lat stoją też tablice ostrzegające, by nie karmić zwierząt chlebem, który jest dla nich szkodliwy. Dzięki automatom ptaki są zdrowsze, a spacerujące z rodzicami dzieci mają frajdę z dokarmiania.

Formalnie jednak decyzję o dzierżawie nawet tak małego skrawka gruntu musi podjąć Rada Miejska. W poniedziałek problemem zajęła się też Komisja Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Gospodarki Odpadami.

- A co na to ekolodzy? - zaskoczył pytaniem radny Robert Skipiała. - Lata temu, jak pracowałem w Finlandii, podczas spaceru dokarmiałem ptaki i zostałem zdrowo opieprzony. Powiedzieli mi, że ptaki mają utrzymywać się same - podkreślił radny.
- A jak się nauczą jeść z karmnika to co się z nimi stanie, gdy dzierżawa się skończy? - zastanawiał się głośno Paweł Rogowiec.

Pytanie pozostało bez odpowiedzi, ale ptactwo nie zostało pozostawione samemu sobie. Mimo pewnych obiekcji, radni jednogłośnie poparli projekt przedłużenia dzierżawy. Jeszcze tylko jedno głosowanie w tej sprawie podczas sesji, ale to, wobec stanowiska komisji, wydaje się być już tylko formalnością.
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Observe27.03.2026, 00:48
@piotrek
Ty już podjąłeś strategię na wejściu do Rady: nic nie robić tylko siedzieć (komisja, sesja), położyć teczkę przed sobą, nudzić się, stale siedzieć w komórce i udawać pracę wlk. radnego /kasa leci/ a i jeszcze głosować jak góra nakazuje. Jedyny taki w swoim rodzaju w tym gronie! Przypomnieć ci twoje imię? Janusz!
Ratuj Rabkę26.03.2026, 21:07
piotrek ty to jak nie kaczka a papuga jedno i to samo tylko pani w czerwonym i pani w czerwonym jakby się nikt inny dla ciebie nie liczył weź się chłopie do roboty
nogaty26.03.2026, 11:30
Na szczęście automatów do sprzedaży głupoty nie trzeba.Sama się sieje.
zpodhalanskiej25.03.2026, 18:36
e sa jaja
Jasiek25.03.2026, 13:58
Podobne urządzenie widziałem już pod nazwą: Kaczkomat.
piotrek25.03.2026, 13:06
czekam z niecierpliwością jaką strategię w rozpatrzeniu tej kwestii podejmie pani w czerwonym ...
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl