26.03.2026, 08:51 | czytano: 6934

Stara zajezdnia w Nowym Targu zmienia się w wysypisko śmieci - rozbite auta, opony, dzikie hałdy i drifterzy (zdjęcia)

Zdj. Czytelnik
LIST. Kiedyś był tu jarmark, teraz po opuszczonym terenie starej zajezdni hula wiatr, a miejsce to stało się ogólnodostępnym wysypiskiem śmieci. - To, co tam się dzieje, trudno już nazwać inaczej niż zwykłym syfem - i co najgorsze, problem zamiast znikać, z każdym tygodniem tylko narasta - alarmuje nasz czytelnik w liście przesłanym do redakcji.
Oto jego treść:
"Od dłuższego czasu zbierałem się, żeby napisać w tej sprawie, ale ostatnia sytuacja przelała czarę goryczy. Mam już po prostu dość tego, co dzieje się na terenie starej zajezdni. Tego bałaganu, śmieci i kompletnego braku odpowiedzialności ze strony ludzi, którzy traktują to miejsce jak dzikie wysypisko.

To, co tam się dzieje, trudno już nazwać inaczej niż zwykłym syfem - i co najgorsze, problem zamiast znikać, z każdym tygodniem tylko narasta. Już przy wjeździe uwagę przyciągają porzucone odpady: worki ze śmieciami, zużyte opony, elementy plastikowe, fragmenty mebli, a nawet części samochodowe. W wielu miejscach śmieci zalegają w dużych skupiskach, tworząc dzikie hałdy.

Szczególnie niepokojący jest widok zniszczonych i porzuconych pojazdów. Na jednym z fragmentów terenu stoi zdewastowany bus - bez szyb, z uszkodzonym przodem, otoczony przez krzaki i rozrzucone odpady. W innym miejscu znajdują się kontenery pokryte graffiti, wokół których również gromadzone są śmieci.

Nie brakuje także drobnych odpadów: plastikowych butelek, opakowań, fragmentów szkła czy materiałów budowlanych. Są one porozrzucane wzdłuż dróg dojazdowych i wśród zarośli, co świadczy o tym, że problem narasta od dłuższego czasu.

Problem jest z uwagę, że teren jest praktycznie niekontrolowany. Brak ogrodzenia lub odpowiedniego zabezpieczenia sprawia, że miejsce staje się łatwym celem dla osób podrzucających odpady. W efekcie dawna zajezdnia zamienia się w nielegalne składowisko.

W niedzielne popołudnie byłem świadkiem kolejnego przypadku zaśmiecania terenu starej zajezdni. Zauważyłem kierowcę busa, który zatrzymał się na placu i zaczął wyrzucać opony z bagażnika pojazdu.

Zrobiłem zdjęcia w momencie, gdy odjeżdżał już z miejsca, pozostawiając odpady na ziemi. Postanowiłem go zatrzymać i zwrócić uwagę na jego zachowanie. Gdy powiedziałem, że widziałem całe zdarzenie, próbował się tłumaczyć, twierdząc, że zatrzymał się tylko na chwilę, aby skorzystać z telefonu.

Kiedy jednak poinformowałem go, że widziałem, jak wyciąga opony z auta i je wyrzuca, wezwałem go do uprzątnięcia odpadów, grożąc zgłoszeniem sprawy na policję. Mężczyzna początkowo bagatelizował sytuację, przekonując, że to "tylko dwie opony z osobówki".

Dopiero gdy jasno zapowiedziałem, że zadzwonię na policję, kierowca wysiadł z pojazdu i zabrał porzucone opony z powrotem do samochodu.

Zdarzenie to pokazuje, że problem dzikich wysypisk na terenie starej zajezdni nie jest przypadkowy, a wynika z celowego działania osób, które traktują to miejsce jak nielegalne składowisko odpadów.
Wieczorni i nocni "drifterzy"

To jednak tylko jeden z problemów. Drugim są wieczorni i nocni "drifterzy", którzy regularnie pojawiają się na terenie starej zajezdni. Przyjeżdżają swoimi często zdezelowanymi samochodami i urządzają sobie tam nielegalne "zabawy" - palą gumę i jeżdżą bokiem po całym placu.
Teren nie jest ogrodzony, a korzystają z niego również piesi, więc o tragedię naprawdę nietrudno. Gdy tylko robi się cieplej, sytuacja się nasila - od około godziny 21 aż do 1-2 w nocy co chwilę pojawiają się kolejne auta. Cała "akcja" trwa zwykle kilka minut - przyjeżdżają, hałasują, po czym szybko uciekają, by po czasie wrócić ponownie.

Hałas jest na tyle duży, że nawet przy zamkniętych oknach w pobliskich blokach słychać pisk opon. Zimą problem wygląda trochę inaczej - pisku nie ma, ale za to słychać wyjące silniki. W tym sezonie widziałem nawet sytuację, gdy za driftującym samochodem ciągnięto sanki, na których siedziała osoba. To pokazuje kompletny brak wyobraźni i skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie.

"Śmietnik po drodze"

Trzecim problemem są uczniowie pobliskiego liceum, którzy regularnie przechodzą skrótem między osiedlem a placem - za budynkiem niewielkiego garażu. To miejsce, które na mapie może wyglądać niepozornie, w rzeczywistości stało się kolejnym punktem zaśmiecania.

Po każdym dniu zostają tam porozrzucane plastikowe butelki, potłuczone szkło, niedopałki papierosów i inne odpady. Widać wyraźnie, że teren jest traktowany jak "śmietnik po drodze", bez jakiejkolwiek refleksji nad tym, co się po sobie zostawia".

(środtytuły pochodzą od redakcji)

oprac. r/
Może Cię zainteresować
komentarze
hajduk28.03.2026, 16:56
a co cię obchodzi co się dzieje na nie twojej posesji jest to teren prywatny i jesteś ostatnią osobą która decyduje co się tam dzieje !
widziane z boku28.03.2026, 11:33
@ szuser:
A dlaczego ówcześni politycy lokalni stali z boku i biernie się przyglądali jak w ogóle i po pierwsze likwidowano PKS? Byłoby PKS to i zajezdnia miała by gospodarza. Państwowa komunikacja samochodowa na Podhalu jest potrzebna, prywatne busy jako rozproszkowane podmioty prywatne mogą stanowić jedynie uzupełnienie dla instytucji państwowej zajmującej się przewozem ludności, połowa powiatu nie ma dostępu do kolei.
xyz28.03.2026, 10:16
A co z dzikimi lokatorami w pustostanach po byłej zajezdni,czyżby płacili czynsz za wynajem klapkowi?
Zaufany27.03.2026, 17:49
A kto tam był przez lata radnym? Przecież to wysypisko nie istnieje od wczoraj?
zgred27.03.2026, 13:59
może i "klapek" siedzi, ale przecież ktoś pobiera opłaty za garaże, sklepy w pawilonie czy plac do nauki jazdy - powinien natychmiast zostać zobowiązany do uporządkowania terenu, a jak nie to sprawa do prokuratury...
Op227.03.2026, 12:50
Jak ma być posprzątane czy ogarnięte jak właściciela bezlitośni oprawcy zamknęli w więzieniu. Był na wolności wszystko było wysprzątane i sam gonił drifterów. Nie da się mieć klapa i zlikwidować klapka.
krakoski gorol27.03.2026, 10:31
no to jeszcze troche, a bedziemy mieć coś jak mają w Krakowie na ujastku - polecam wyszukać "kraków ujastek dzikie wysypisko", piekne zdjęcia. https://...
Halka27.03.2026, 08:46
Radni powinni pilnować swoich terenów w mieście. Ruszcie się i przejdźcie się po mieście. Zobaczycie ile jest syfu nawet w pobliżu centrum. Upomnieć właścicieli, a jak to nie pomoże to zrobić porządek i wystawić rachunek właścicielowi.
ta ruda26.03.2026, 18:17
niestety to nie klapek zaśmieca, ani też nie mieszkańcy bloków, też widziałam busa z którego wyrzucano opony, za daleko byłam żeby zrobic fotkę, zresztą niedaleko (ul Kasprowicza) własciciel budowanego domu beztrosko wywala odpady na brzeg
Jaś26.03.2026, 17:16
Właściciel czyli niejaki Ż czeka aż hala naprawcza się zawali, ew spłonie coś jeszcze, wtedy wjedzie sprzęt i zaczną budować.
Lubelski góral26.03.2026, 15:47
Oto rodowici nowotarżanie idź pan w .... razem z ich rodzinami i pokłosiem
To ja26.03.2026, 15:26
A gdzie właściciel ?
szuser26.03.2026, 15:07
A kto sprzedał zajezdnię PKS?, syndyk, a komu? Żarneckiemu, a miasto mogło ją kupić ale nie chciało. A kto wtedy rządził i wykazał się totalnym brakiem wyobraźni? Fryźlewicz, Zajączkowski i reszta,
Dzisiaj by ją sprzedali Stopiakowi z zyskiem. Ale to trzeba umieć, na tym trzeba się rozumieć ...
vilku26.03.2026, 13:47
Haldy ?
Fajnie.
Kolej na meliny.
Żartowniś26.03.2026, 13:11
Gdy nie ma kota (T.Ż.) to myszy harcują.
czeski film26.03.2026, 12:56
plac z wielkim potencjałem kupiony by zablokować innych.
ja26.03.2026, 12:46
Jeżeli ludzie nie potrafią uszanować cudzej własności, zieleni oraz charakteru otwartej przestrzeni, z której mogą swobodnie korzystać należy ogrodzić.
Ann26.03.2026, 12:44
Nowy serial telewizyjny "Slamsy Nowego Targu" hit murowany
mażyciel26.03.2026, 11:50
Gdy by tam zrobić muzeum nauki,inżynierii? Centrum nauki,techniki?
cienki bolek26.03.2026, 11:44
Zgadzam się z nick NT City
Jeden wielki SYF i BRUD
Niedokończone jakieś dziwne budowle.
Bezwład architektoniczny
Gzie ta Hala Lodowa
Ciągle remontowane nowo wybudowane obiekty
Bezwład i chaos drogowy
Część Radnych na pasku developerów. Patrz Południowa obwodnica.
Dobrze, że dwupasmówką można szybko śmignąć do Krakowa
Mery26.03.2026, 11:08
A gdzie właściciel zajezdni? on powinien się tym zainteresować. Powinno hyc ogrodzone albo jakiś strażnik żeby pilnował wyjeżdżające samochody. Brud isyf.
Józek26.03.2026, 10:52
To mieszkańcy muszą widzieć problem w tym mieście ,a gdzie są radni ,urzędnicy itd .Biedne to miasto
bangladesz26.03.2026, 10:26
Czy ten teren,plac należy jeszcze do ,,klapka,,?Jak tak to wszystko tłumaczy.Jaki pan taki kram(syf).
Ubota26.03.2026, 09:58
Źle to rozegrałeś z tym busem myślisz,że on te opony zawiózł na PSZOK? Nie, on je pewnie wyrzucił gdzie indziej. Powinieneś to zdjęcie z jego busem też tu dołączyć a następnie wystąpić do UM by sprawdzili czy dostarczył je do punktu.
NT City26.03.2026, 09:49
To miasto jest tak brzydkie że się rzygać chce. Od której strony by człowiek nie wjeżdżał to tylko gorzej. Dobrze że Zakopiankę wybudowali, bo ludzie nie muszą patrzeć na ten syf i żyją w błogiej nieświadomości.
?26.03.2026, 09:29
Obraz rządów Watychy. Tylko piękne wizualizacje jak hali widowiskowej czy skateparku a w rzeczywistości wychodzi tylko syf i brud
No.....26.03.2026, 09:23
,a kto jest właścicielem terenu??? Niech zdejmie klapki i zrobi porządek skoro to teraz jego jest.
Stahu26.03.2026, 09:23
Klapkuś wyjdzie to na pewno ogarnie, chyba ze zaś za zaśmiecanie pójdzie poleżeć.
Pijawka26.03.2026, 09:19
Teren jak wiele w mieście wywłaszczono więc zmiana przeznaczenia będzie miała skutki zwrotu wywlaszczonym.......
as26.03.2026, 08:58
Pewnie właściciel na wakacjach aleksjuzmi.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl