29.03.2026, 08:54 | czytano: 2555

Modrzewiowa perła Orawy i zasłony, które mówią o męce Pańskiej (zdjęcia)

Zabytkowe zasłony pojawiają się w kościele w piątą niedzielę Wielkiego Postu. Pozostają w prezbiterium aż do Wielkiego Piątku. Zdj. Józef Figura
Dziś ostatni dzień w tym roku, kiedy można podziwiać unikalne wielkopostne zasłony podczas zwiedzania zabytkowego kościoła.
Kościół pw. św. Jana Chrzciciela w Orawce to nie tylko najstarsza katolicka świątynia na Górnej Orawie, ale także miejsce ekspozycji nietypowych malowideł - opon wielkopostnych. To lniane płótna, którymi w czasie pasyjnym zasłania się ołtarze. Tradycja ta wywodzi się ze średniowiecza, ale do naszych czasów zachowała się w nielicznych miejscach w Europie.
Orawka posiada cztery takie tkaniny, a najstarsza z nich pochodzi z 1676 roku. Każda z opon przedstawia inną scenę. To "Pieta pod krzyżem" z XVII w. oraz "Biczowanie Chrystusa" "Pokutująca Maria Magdalena" i "Matka Boża Siedmiobolesna" z wieku XIX.

Tradycja silniejsza niż czas


Zasłony pojawiają się w kościele w piątą niedzielę postu, zwaną dawniej niedzielą czarną. Pozostają w prezbiterium aż do Wielkiego Piątku. Malowidła na tkaninach wykonano techniką temperową, co nadaje im specyficzny, matowy wygląd.

Obecność opon w Orawce to fenomen na skalę ogólnopolską. Podczas gdy w większości kościołów ołtarze zasłania się gładkimi, fioletowymi tkaninami, tutaj wierni patrzą na XVII-wieczne dzieła sztuki, które przetrwały wojny i zmiany granic.

Sam modrzewiowy kościół ma także niezwykłą historię jak i wnętrza. W połowie XVII wieku panowie Zamku Orawskiego narzucali poddanym luteranizm. Mieszkańcy Orawy, wierni katolicyzmowi, wezwali na pomoc polskiego księdza z podhalańskiego Ratułowa. Ks. Jan Sczechowicz osiadł w Orawce w 1648 roku i szybko stał się duszpasterzem całego regionu.

Budowę modrzewiowej świątyni rozpoczęto w 1651 roku dzięki wsparciu najwyższych władz państwowych - cesarzy Ferdynanda III i IV. Królewski gest potwierdzają dzwony. Jeden z nich, odlany w 1652 roku, do dziś nosi napis informujący, że król podarował go "wszystkim katolikom Orawy". Prace budowlane trwały do około 1658 roku, choć na uroczystą konsekrację kościół czekał aż do 1715 roku.

Galeria świętych na ścianach


To, co najmocniej przyciąga wzrok po przekroczeniu progu, to oszałamiająca polichromia. Malowidła powstawały etapami, a napis na belce tęczowej "PICTUM A.D. 1711" sugeruje datę zakończenia głównych prac. Co ciekawe, fundusze na to dzieło (400 florenów) zebrał sam lud orawski.

Wnętrze przypomina otwartą księgę historii i religii. Znajdziemy tu 14 wielkich obrazów na suficie opowiada historię św. Jana Chrzciciela.
Jest panteon królów: 53 postacie świętych i władców, w tym aż 40 związanych z historią Węgier i trzech świętych polskich (Kazimierz, Świerad i Benedykt).
Patrząc na balustradę chóru zobaczymy namalowaną specyficzną lekcję moralności: prezentuje ona sceny z codziennego życia, obrazujące przestrzeganie i łamanie 10 przykazań. Postacie ubrano w tradycyjne stroje szlacheckie i chłopskie.

Zabytkowe kurtyny można obejrzeć jeszcze dziś, w niedzielę, 29 marca od 12:00 do 14:00. Ponadto kurtyny można zobaczyć przed nabożeństwami odprawianymi codziennie w kościele. Kościół jest otwierany około pół godziny przed nabożeństwami.

fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
mądry i skromny30.03.2026, 15:23
Czyli cały artykuł do kosza.
Lucyna Borczuch30.03.2026, 10:55
Rzeczywiście naukowe opracowania podają, że jest modrzewiowy. Oparto to na widocznych elementach drewnianych, czyli więźbie dachowej, która rzeczywiście częściowo taka jest. Natomiast ściany są z jodły, co udowodniono podczas wymiany portalu do zakrystii.
Lucyna Borczuch30.03.2026, 10:51
Zasłony wielkopostne na pewno nie będą do oglądania do Wielkiego Piątku, jak napisano w tekście. Następna okazja od 13 do 21 marca 2027.
chudy juhas29.03.2026, 21:38
Są jeszcze dwa inne opracowania podające modrzew jako materiał budulcowy kościoła w Orawce - zabytek.pl czy visitmalopolska.pl, a więc 3:1. I tak możemy się przerzucać cytatami... Trzeba będzie iść i zapytać leśniczego:)
mądry i skromny29.03.2026, 17:10
W artykule -Historia i opis- Kościół w Orawce czytamy m.in. ...Prezbiterium z zakrystią i nawa najstarsze części kościoła zbudowano z drewna jodłowego zrębowo tj. bez gwoździ na kamiennej podmurówce w latach ok. 1650- 1656r. .... artykuł opracowała Lucyna Borczuch czyli przewodniczka po kościele w Orawce. Co mi na to odpowiesz chudy juhasie?
chudy juhas29.03.2026, 13:29
"Kościół drewniany, jednonawowy konstrukcji zrębowej. Orientowany, zbudowany z drewna modrzewiowego" - to cytat ze strony kościoła w Orawce. Więc Orawa wie swoje, a parafia i pewnie UNESCO - swoje.
mądry i skromny29.03.2026, 10:59
Cała Orawa wie że w Orawce kościół z-jedli [czyli z drewna jodłowego] a tu nagle się dowiaduję że z modrzewia- mógłby mi to ktoś mądry wyjaśnić?
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl