02.04.2026, 20:47 | czytano: 2607

Gubałówka pod śniegiem. Zawaliła się część atrakcji (zdjęcia)

Uszkodzony dach autodromu / zdj. Marcin Szkodziński
Pourywane daszki budek z pamiątkami i zawalony dach nad autodromem. Właściciele i pracownicy odkopują stragany, żeby świąteczni turyści mogli dojść do stoisk.
Niemal metrowe zaspy na Gubałówce, to obecnie największy problem właścicieli i pracowników budek z pamiątkami oraz małych gastronomii. Trzeba przebić się przez ciężki i mokry śnieg oraz pryzmy pozostawione przez pługi aby odblokować dojścia dla turystów.
Najwięcej pracy mają mali restauratorzy, którzy swoim klientom zapewniali gródki ze stolikami i ławeczkami.

Duża ilość ciężkiego śniegu wyrządziła także sporo skód. Część daszków przy straganach uległa zniszczeniom. Największe szkody atak zimy wyrządził przy jednej z rozrywkowych trakcji. Ciężkie masy śniegu pogięły metalową konstrukcję dachu autodromu. Elektryczne samochodziki oraz płyta, po której jeżdżą zostały osłonięte plandekami znad których wystaje pogięta konstrukcja dachu.

e/r
Może Cię zainteresować
komentarze
PawEl03.04.2026, 09:33
I bardzo dobrze - wszystkie te nielegalne budy powinny się zawalić.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl