18.12.2025, 23:38 | czytano: 3320

Auto przewrócone na bok, droga zamknięta. Wypadek na Salamandrze w Kościelisku (zdjęcia)

zdj. Marcin Szkodziński
Na stromej drodze prowadzącej z Zakopanego w kierunku Gubałówki doszło do wypadku, w którym jeden z samochodów przewrócił się na bok.
Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej w Zakopanem oraz Ochotniczą Straż Pożarną w Kościelisku, które zabezpieczyły teren i całkowicie zamknęły przejazd drogą w miejscu wypadku. Na miejscu czynności wyjaśniające prowadzi policja, ustalając przebieg i przyczyny zdarzenia.
Jedna z osób podróżujących pojazdami objęta została opieką ratowników medycznych i przebywa w karetce.

Mieszkańcy okolicznych posesji nie kryją, że wypadek nie był dla nich zaskoczeniem. Jak podkreślają, w tym rejonie regularnie dochodzi do kolizji i groźnych sytuacji na drodze. Wąska jezdnia, duży spadek terenu oraz brak chodników sprawiają, że każdy błąd kierowcy może mieć poważne konsekwencje.

- Samochody często uszkadzają ogrodzenia, zdarzały się już dachowania. Kierowcy jeżdżą tu zdecydowanie za szybko - relacjonują mieszkańcy. Obawy budzi zwłaszcza bezpieczeństwo pieszych, którzy muszą poruszać się poboczem bez żadnej ochrony.

Mieszkańcy liczą, że kolejne niebezpieczne zdarzenie przyczyni się do podjęcia działań poprawiających bezpieczeństwo na tym odcinku drogi.

Za spowodowanie kolizji na ul. Salamandra policjanci ukarali 59-letnią mieszkankę powiatu tatrzańskiego. Kierująca samochodem Suzuki Vitara otrzymała mandat karny w wysokości 1020 złotych oraz 10 punktów karnych.
e/r
Może Cię zainteresować
komentarze
kierowiec19.12.2025, 20:59
Pańcie bardziej są teraz zajęte podczas jazdy telefonem niż prowadzeniem auta.Wsiada do auta, rusza i za raz komóra przy uchu.Fe...
ooooo19.12.2025, 09:07
Zbójeckie prawo: 59-latka zapewne jadąc super ostrożnie drogą gdzie dochodzi do wielu zdarzeń /vide tekst/, rozbija swój samochód, na który zapewne ciężko tyrała, w nikogo i w nic nie uderza - nie jest to sarkazm ! co kwalifikowane jest jako kolizja /dla mnie do zderzenie czegoś z czymś jest kolizją ale nie upadek czy przewrócenie się na jezdnię - bo jak spadam z roweru na glebę to przecież nie jest to kolizja/, nikomu nie robi żadnej krzywdy, po czym dostaje pokutę za 1tys. i jeszcze dwadzieścia złotych /boshe, gdzie my żyjemy!?/ jakby miała mało nieszczęścia. To chyba karniaka powinni dostać, ci którzy zarządzają drogą /miejska?powiatowa/ i dopuścili ją do takiego stanu, że strach tam jeździć lub chodzić.
Obserwator.19.12.2025, 00:00
Zarządca drogi chciał wykonać chodnik podczas ostatniego remontu. To wy okoliczni mieszkańcy nie daliście zgody na budowę chodnika a teraz płaczecie że niebezpiecznie że wąsko że krok od tragedii, a to powinna być wasza wina jak tam dojdzie do tragedii.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl