W 2026 roku w centrum Szaflar skumulują się duże inwestycje, które mogą oznaczać poważne utrudnienia dla mieszkańców.
Przede wszystkim ma rozpocząć się budowa magistrali ciepłowniczej. Gorąca woda z odwiertu popłynie nią ogromnymi rurami aż do Nowego Targu. Aby je ułożyć, konieczne będzie rozkopanie głównych ulic w centrum miejscowości, a następnie przeprowadzenie rurociągu pod korytem potoku Biały Dunajec, w rejonie mostu. I tu pojawiają się kolejne komplikacje, bo na ten sam rok zaplanowano również generalny remont mostu.Zgodnie z założeniami, obok starej przeprawy ma powstać most zastępczy dla samochodów osobowych, kładka dla pieszych oraz przejazd w bród dla samochodów pożarniczych. Oznaczałoby to, że w centrum Szaflar jednocześnie realizowane byłyby bardzo duże inwestycje.Dlatego wójt gminy, Rafał Szkaradziński, zwrócił się do Powiatowego Zarządu Dróg w Nowym Targu z pytaniem, czy - o ile pozwoli na to stan techniczny mostu - możliwe byłoby przesunięcie jego remontu na kolejny rok.
- Most oczywiście wymaga remontu, ale nie możemy sparaliżować miejscowości - podkreśla wójt. - Z naszego punktu widzenia lepiej byłoby w tym roku skupić się wyłącznie na sieci ciepłowniczej: magistrali do Nowego Targu oraz lokalnej sieci, która rozprowadzi ciepło po centrum i umożliwi podłączenie do geotermii 80 domów. Nie chcemy, aby inwestycje nałożyły się na siebie.
Jak dodaje, 2026 rok nie będzie dla mieszkańców Szaflar łatwy, dlatego samorząd chce, aby prace były prowadzone w sposób możliwie najmniej uciążliwy.
r/



