NOWY TARG. Na kanwie opublikowanego przez nas krótkiego filmu pokazującego jak ludzie hurtowo niemal - przewracają się na deptaku jakim jest ul. Krzywa - pojawiły się inne problemy, prócz samego zimowego utrzymania dróg i chodników.
Przypomnijmy - w sobotę pokazaliśmy nagrania z monitoringu, na których Ludzie padają jak podcięci.W Referacie ds. drogownictwa i transportu nowotarskiego Urzędu Miasta usłyszeliśmy, że faktycznie w piątek były zgłoszenia do UM o konieczności posypania deptaka, że firma odpowiedzialna za zimowe utrzymanie została powiadomiona, że "interwencja została podjęta". Kamil Żegleń z DRiT mówi, że dziennie takich interwencji od kilkunastu do kilkudziesięciu. - Telefony od mieszkańców to dla mnie, dla nas ułatwienie. Mamy do utrzymania ok 100 km dróg w Mieście, nie sposób być wszędzie i dzięki zgłoszeniom łatwiej nam reagować tam, gdzie jest to konieczne - dodaje.
W weekendy zgłoszenia przyjmowane są na telefon alarmowy.
Na filmie widać, że jedna z osób pada na bruk kilka metrów od samochodu Zakładu Gospodarczego Zieleni i Rekreacji, czyli na oczach pracowników którzy też odpowiadają za zimowe utrzymanie. I tu mamy do czynienia z problemem "kompetencji.".
- ZGZiR odpowiada za odśnieżanie miejskich chodników, czyli tych znajdujących się wzdłuż drogi, przy których nie ma posesji - tłumaczy Kamil Żegleń.
Po kilku godzinach od publikacji filmu na Krzywej pojawiła się piaskarka. I tu dochodzimy do kolejnego problemu. Na nagraniu widać jak duży samochód z trudem radzi sobie z przejazdem między hałdami śniegu i zaparkowanymi samochodami, a na dodatek - po posypaniu drogi - musi wycofać się kilkaset metrów, bo ul. Krzywa jest zaślepiona i nie ma możliwości wyjazdu na wprost, na ul. Królowej Jadwigi.
Tu wraca kwestia dodatkowego zablokowania Krzywej słupkami hydraulicznymi. Taki pomysł zgłosili radni, o takie rozwiązanie zawnioskowali też mieszkańcy poirytowani tym, że kierowcy nie stosują się do obowiązującego zakazu wjazdu. Pisaliśmy o tym w artykule Automatyczne słupki blokujące wjazd na ul. Krzywą. Propozycja nowotarskich radnych i mieszkańców budzi wątpliwości.
Urząd Miasta zapowiadał konsultacje z mieszkańcami w sprawie rozwiązania problemu. - Chcemy pod koniec stycznia, lub na początku lutego zorganizować konsultacje społeczne dotyczące poszerzenia strefy płatnego parkowania i przy okazji przeprowadzić drugie konsultacje odnośnie ul. Krzywej, żeby usłyszeć jakie ludzie maja uwagi i propozycje. My mamy przygotowane trzy wstępne warianty, ale nie chcemy niczego robić wbrew woli mieszkańców - mówi Kamil Żegleń z Referatu ds. drogownictwa i transportu.
Na otwarcie ul. Krzywej nie ma raczej szans, a to dlatego, że - nie wiedzieć czemu - nikt nie wierzy, że kierowcy zaczną stosować się do obowiązującego zakazu wjazdu na deptak.
s/






Ktoś wspomniał o garażach na Krzywej przerobionych na punkty zarobkowania. Warto zapytać o dobro mieszkańców w sytuacji niemożności wyjazdu z własnej bramy ,gdy zaparkowany obok samochód ( miejski parking płatny) uniemożliwia wyjazd. Ile razy można wzywać policję i jak długo czekać na przybycie?
Każda ludzka reakcja to jedynie nic nie znaczącą gadka - szmatka . Pan Żegleń się uśmiechnie i bezradnie rozłoży ręce.