24.01.2026, 14:14 | czytano: 2145

Średnia ocen wypada z gry. Radni przyjęli nowe zasady przyznawania stypendiów

- W poprzedniej uchwale byli promowani uczniowie z najwyższą średnią. Dlaczego to zostało usunięte? - dopytuje przewodniczący rady Grzegorz Żądło. Zdj. archiwum
RABA WYŻNA. Jest nowy regulamin przyznawania stypendiów. Program ma motywować uczniów i wspierać edukację tych najbardziej uzdolnionych.
Stypendia według nowej uchwały będą przydzielane uczniom w trzech kategoriach - za bardzo dobre wyniki w nauce, osiągnięcia naukowe oraz sportowe. Nagrody przyznawane będą za najlepszy wynik egzaminu ósmoklasisty. W zależności od wielkości szkoły - można będzie przyznawać w niej od jednego do czterech takich wyróżnień.

Dlaczego nie średnia?


Osobną kategorię stanowi sport. Tu stypendia będą przyznawane za osiągnięte wyniki na szczeblu wojewódzkim i ogólnopolskim. Jak podkreślono - w przypadku sportów zespołowych - stypendia otrzyma cała startująca drużyna wraz z rezerwowymi.

Jednak uwagę radnych zwrócił sposób dzielenia stypendiów za wyniki w nauce.
- W poprzedniej uchwale byli promowani uczniowie z najwyższą średnią. Dlaczego to zostało usunięte? Teraz taką nagrodę może dostać tylko uczeń klasy ósmej, pozostali nie mają szans ubiegać się o takie stypendium. Dlaczego nie ma też wymogu wzorowego zachowania? - dopytywał przewodniczący rady Grzegorz Żądło.

Jak tłumaczyła Ewa Miśkowiec, kierowniczka Zespołu Ekonomiczno-Administracyjnego Szkół, uchwała jest efektem trzech spotkań z dyrektorami i nauczycielami wf-u.

- Było wiele rozbieżności. To budzi duże emocje w szkole i wśród rodziców. Ale najbardziej sprawiedliwe jest zobiektywizowanie oceny, którą będziemy brać pod uwagę. Tu uczeń pracuje przez całą edukację, a wynik egzaminu ósmoklasisty, to ocena jego wszystkich lat nauki - podkreślała.

Ale jak to porównać?


Jak przyznała, rozważany był pomysł, by wybierać najlepszego ucznia danej szkoły. Ale trudno byłoby go wybrać przez radę. Ktoś jest świetny w przedmiotach humanistycznych, inny w ścisłych czy udziela się w wolontariacie.

- Nauczyciele nie godzili się by udzielać stypendium wg. średniej z ocen, bo jest wiele innych kryteriów. Podczas rad pedagogicznych mogłyby się pojawić różne okoliczności, które mogłyby nie służyć konsolidacji środowiska i nie sprzyjać dobrej atmosferze. Rolą stypendiów nie jest wzbudzenie rywalizacji, ale promowanie tych, którzy uzyskują najlepsze wyniki - dodała Ewa Miśkowiec.
Jak zauważyła, także konsultacje z prawnikami doprowadziły do wniosku, że nie można uzależnić przyznawania stypendium od zachowania.

- Przecież ustalenie średniej z wyników jest proste do określenia, to czysta matematyka, łatwo pokazać kto ma najwyższą średnią w klasach 4-7 - nie odpuszczał Grzegorz Żądło.

- Jak porównać ucznia z najwyższą średnią w klasie IV i w klasie VII? Nie znajdziemy sprawiedliwego systemu. Bardzo długo zastanawialiśmy się nad kryteriami i te powstały w pewnym konsensusie, mając na uwadze stanowisko dyrektorów, którzy najlepiej znają środowisko - przekonywała kierowniczka ZEAS.

W głosowaniu 11 radnych opowiedziało się za proponowanym regulaminem przydzielania stypendiów, 4. wstrzymało się od głosu.
fi/
Może Cię zainteresować
komentarze
Czytelnik28.01.2026, 15:31
Do "widziane z boku"
Radni, wójtowie, sołtysi, komendanci straży, prezes klubu sportowego, wcale nie muszą być ludźmi z wysokimi autorytetami. Co za pomysł, żeby decydowali o nagrodach dla uczniów?
dorulka25.01.2026, 10:29
Sie POPISuja przed narodem a my ze te POPISy płacimy my zwykli ludzie
zpodhalanskiej25.01.2026, 09:14
teraz to juz beda rozdawac tylko i wylacznie swoim a ty polaku bedziesz pracowal na to zeby elytka wyksztalcila swoja dziatwe naszym kosztem
Ale cyrk24.01.2026, 21:59
Stypendium dla synów i córek naszych bezradnych i przyjaciółek pań nauczycielek które po cichu sprzedają info jak i co i kiedy trzeba się nauczyć by brylować na tle klasy ja was wiele lat obserwóje elyto rabiańsko -za stówkę dla dziecka i nadymania się przy wręczaniu nagród i pyski do foto ustawiać -byle nie za nase-wstyd i żenada
widziane z boku24.01.2026, 15:23
Dlaczego nie powołają jakiegoś cieszącego się wysokim autorytetem kolegium (byli radni, wójtowie, sołtysi, komendant straży, prezes klubu sportowego, itd.), które na plenarnej sesji rady gminy decydowałoby o przyznaniu tej nagrody? Wówczas można by zgłosić większą ilość kandydatów (np. mała szkoła czterech zamiast jednego, duża szkoła 12 zamiast czterech), z czego powołane w tym celu kolegium wyłoniłoby ostatecznych laureatów stypendium. Nastolatkowie tak mało jeszcze mogą o sobie napisać w życiorysie przy ubieganiu się do szkoły średniej, a tu przybyłby im atut, bo mogliby napisać że znaleźli się w gronie kandydatów do stypendium. Gdyby szkoła mogła zgłosić do stypendium więcej kandydatów, wówczas o tyleż więcej wzrosłyby szanse wszystkich uczniów na bycie typowanym, a to zachęciłoby większą liczbę uczniów do rywalizacji.
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl