CZARNY DUNAJEC. "Liczby mówią same za siebie. Zobaczcie, jak potężny skok zrobiliśmy w ostatnich latach. Nasz budżet rośnie, a to oznacza jedno: więcej inwestycji dla Was" - przekonuje Marcin Ratułowski przedstawiając słupki.
Burmistrz Czarnego Dunajca przygotował wizualizację, by w tak sposób pokazać stan finansów gminy.Więcej na temat finansów w relacji z sesji budżetowej: " Budżetowe liczby: 188 mln dochodów, 205 mln wydatków, 17 mln zł. deficytu i... 8 godzin dyskusji"Planowane dochody w tym roku mają sięgać prawie 188 mln zł.
"To nie tylko Wasze podatki, ale w dużej mierze pieniądze "ściągnięte" z zewnątrz: dotacje unijne i rządowe subwencje, o które skutecznie walczymy" - przekonuje Marcin Ratułowski.
Gminne wydatki są już wyższe - i dobijają do 205 mln zł.
"Wydajemy dużo, bo budujemy na potęgę! Te pieniądze wracają do Was w postaci nowych dróg, chodników, szkół, kanalizacji, wodociągów, wyremontowanych budynków oraz budowy nowych obiektów" - chwali się burmistrz Czarnego Dunajca.
I pokazuje, że w porównaniu z rokiem 2019 wydatki gminy zwiększyły się dwukrotnie z ówczesnych 100 mln zł do planowanych w tym roku 205 mln zł.
W dalszym ciągu zestawienia wylicza on sfery, w które gmina inwestuje najwięcej: 15,5 mln zł na obiekty sportowe (hale, boiska), 10,4 mln zł na drogi i chodniki, 9,3 mln zł na turystykę i ścieżki oraz 9,0 mln zł na wodę, ścieki i oświetlenie.
"W 2018 r., kiedy obejmowałem gminę, byliśmy w gronie 10 najbiedniejszych gmin w Polsce. Dziś jesteśmy w zupełnie innym miejscu - i to są dane, które można sprawdzić w oficjalnych sprawozdaniach budżetowych - podsumowuje w komentarzu burmistrz Ratułowski.
A jak Wy oceniacie stan finansów gminy?
fi/



