Jak jeżdżą i co oferują nam wyglądające jak terenowe, ale poruszające się jako szosowe i osobowe samochody klasy SUV? Odpowiedzi na te pytania daje test Mitsubishi Outlander-a.
Segment SUV rozwija się w sporym tempie i jest w naszym kraju coraz bardziej popularny. SUV to skrót z angielskiego - Sport Utility Vehicle, czyli samochód sportowo użytkowy. W praktyce jest to auto, które łączy cechy luksusowej osobówki z terenówką, choć niekoniecznie musi sobie dobrze radzić w terenie jak klasyczne auta 4x4. Tym razem postanowiliśmy przetestować najpopularniejszego na polskim rynku SUV-a, czyli Mitsubishi Outlander-a. Sprzedawany od 2007 roku Outlander doczekał się właśnie modernizacji. Polska jest pierwszym krajem Starego Kontynentu, w którym zadebiutował model 2010, a jest to zasługą dużego sukcesu rynkowego tego modelu. Od premiery cieszył się niesłabnącą popularnością. Sprzedaż rosła z miesiąca na miesiąc i w konsekwencji od kwietnia 2007 roku do października 2009 Outlander stał się najpopularniejszym SUV-em w Polsce. Rok temu sprzedano w Polsce blisko 3000 egzemplarzy, co stanowi prawie 12% wszystkich pojazdów z tego segmentu.
Do testu wybraliśmy wersję z rocznika 2009, która tak naprawdę od nowej różni się głównie detalami, a przy okazji mogliśmy przekonać się, że poprawiono kilka niedociągnięć z poprzedniego modelu. Po przejechaniu Outlander-em przez 3 dni 1500km w skrajnie różnych warunkach pogodowych, po różnych rodzajach dróg, od miejskich przez autostrady po kręte górskie drogi, a nawet bezdroża, trzeba przyznać, że wcale nie dziwi fakt tak dobrej sprzedaży.
Testowany egzemplarz to:
Mitsubishi Outlander model 2009 2,0 DI-D w wersji Intense+
Wygląd samochodu jest kwestią gustu, nam osobiście bardziej spodobał się model przed liftingiem. Obu wersjom Outlandera z pewnością nie można zarzucić nudy, choć zarówno z zewnątrz jak i w środku widać japońską powściągliwość. Rozmiary - długość 4,6 metra, szerokość 1,8 metra i wysokość prawie 1,7 metra - zapewniają przestrzeń, która wygodnie pomieści kierowcę oraz czterech pasażerów.
Wnętrze:
Mitsubishi Outlander oferuje bardzo dużo przestrzeni i nie jest to przesadzone stwierdzenie. Fotele przednie są obszerne i wygodne, kierowca ma możliwość ustawienia go sobie bardzo nisko. Także z tyłu Mitsubishi dba o swoich pasażerów, aczkolwiek lepiej dwóch dorosłych niż trzech, bo wówczas może być nieco za ciasno. Nie ma jednak co narzekać na ilość miejsca nad głową oraz na nogi, kanapa jest dzielona w proporcji 60:40 i niezależnie przesuwana w zakresie 8 cm, a oparcia regulowane. Mankamentem jest brak poziomej regulacji kolumny kierowniczej.
W bagażniku znajdziemy dwa przyciski, których chwilowe przytrzymanie powoduje automatyczne złożenie kanapy i powiększenie bagażnika ze standardowych 771 litrów do 1691 litrów. Nie będzie więc problemów z przewiezieniem nawet sporych bagaży. Konkurenci na tym polu wypadają o wiele słabiej (np. Chevrolet Captiva - 465/ 930 l). Niektóre wersje wyposażone są w dodatkowy rząd siedzeń, chowanych w podłodze bagażnika. Jeśli uda nam się jakimś cudem w odpowiedniej kolejności pociągnąć za sznurki służące do otwierania dodatkowej ławki będziemy mogli co najwyżej podwieźć dzieci do szkoły wiadomo kosztem miejsca w bagażniku. Dorosłe osoby mogą mieć nie lada problem z zajęciem tam miejsca.
Deska rozdzielcza nowego Outlandera jest prosta, czytelna i wykonana z dobrych materiałów. Dużo gorzej jest z tapicerką drzwi, na szczęście naprawiono to w nowej wersji. Ciekawie jest za małą skórzaną i wygodną kierownicą - przed oczami mamy atrakcyjne i czytelne zegary, które ukryto zgodnie z panującymi trendami w okrągłych tubach. Dobrze, że wygląd poszedł w parze z praktycznością. Dużym plusem jest dobrze grający markowy sprzęt audio firmy Rockford Fosgate, posiadający zmieniarkę na pięć płyt oraz wejście aux. Schowki to kolejny mocny punkt Outlandera. Są dosłownie wszędzie - mniejsze, większe, podwójne i chłodzone. W podłokietniku uwzględniono nawet gniazdo zapalniczki np. do ładowarki do telefonu, bo jest też miejsce na kabel. Przestrzeń i duża funkcjonalność, czyli tak naprawdę to czego oczekują nabywcy, jest na bardzo wysokim poziomie.
Silnik:
W palecie silników Outlandera są obecnie cztery jednostki napędowe: dwie benzynowe i dwa diesle. W Polsce najpopularniejszy z nich to 2-litrowy diesel Volkswagena. 140-konny silnik charakteryzuje się niezłym przyspieszeniem, dobrą dynamiką i niskim spalaniem. Ku naszemu zdziwieniu Outlander spalił średnio 8,5 l ropy na 100 km przy dynamicznej jeździe. Dużo do życzenia pozostawia natomiast kultura jego pracy i głośność, chociażby w porównaniu z francuskim 2,2 DI-D, który jest o wiele bardziej dynamiczny, cichszy, a kultura pracy o wiele wyższa. Silnik w testowanym egzemplarzu współpracuje z poprawnie działającą 6-cio biegową skrzynią biegów.
Wrażenia z jazdy:
Na asfalcie samochód pozytywnie zaskakuje. Nie kładzie się na zakrętach ani nie nurkuje przy hamowaniu. Dzięki niskiemu środkowi ciężkości Outlander świetnie trzyma się drogi, jest wystarczająco komfortowy i sprawia dużo frajdy podczas pokonywania zakrętów nawet przy sporych prędkościach. Niezależne zawieszenie dobrze też tłumi wszystkie dziury i nierówności, których na drogach nie brakuje. Braku precyzji nie można zarzucić układowi kierowniczemu, który chętnie wykonuje nasze polecenia. Wspomaganie nie ma zbyt dużej siły i dzięki temu nie kręcimy bezwiednie kierownicą, lecz wiemy co się dzieje z kołami przy drodze.
Mitsubishi zna się na napędach jak mało kto, w końcu ma ponad 70 lat doświadczenia. Odejście od centralnego mechanizmu różnicowego na rzecz elektronicznie sterowanego sprzęgła na pewno jest gorszym, choć mającym swoje plusy rozwiązaniem. Mitsubishi proponuje kierowcom wybór trybu pracy (2WD ? czyli przednia oś, AUTO ? automatycznie dopędzana tylna i LOCK ? blokada sprzęgła). Kierowca ma do dyspozycji pokrętło na tunelu środkowym i trzy wymienione tryby napędu. W zasadzie pierwszej pozycji nie używaliśmy nigdzie poza jazdą po prostej na autostradzie.
Pierwszy tryb nadaje się do spokojnej jazdy i dobrych warunków drogowych, wtedy samochód spala najmniej paliwa. Tryb 4WD świetnie natomiast sprawdza się na śliskich nawierzchniach np. na mokrej drodze, należy mieć jednak świadomość, że tylna oś dołączy się później. W warunkach zimowych na śniegu i lodzie najlepiej sprawdza się stały napęd na obie osie, czyli 4wd LOCK w dodatku w połączeniu z umiejętnościami potrafi dostarczyć wiele frajdy podczas pokonywania zakrętów "bokiem?", czyli tzw. poślizgiem kontrolowanym, pod warunkiem wyłączenia kontroli trakcji - oczywiście. Ta konfiguracja sprawdzi się najlepiej także poza drogą. Mitsubishi daje sobie radę w kopnym śniegu, na stromych zniesieniach i w błocie, jednak nie przesadzajmy. To nie samochód terenowy, prześwit jest stosunkowo niewielki, a Mitsubishi nie ma żadnych blokad mechanizmów różnicowych ani wyciągarek nawet za dopłatą.
Podsumowując:
Mitsubishi ze swoim SUV-em oferuje więcej niż kombi klasy średniej, bądź wyższej średniej, za podobne pieniądze. Przede wszystkim oferuje napęd na wszystkie koła, zapewniając świetną trakcję w każdych warunkach. Outlander to pojemne auto rodzinne, które wygodnie i bezpiecznie dowiezie kierowcę oraz podróżnych np. znajomych, czy najbliższych w miejsca, gdzie przeciętna osobówka już dawno nie dałaby rady. Na wyposażenie seryjne nie możemy narzekać. Nawet w podstawowej wersji Invite kosztującej 95 990 złotych - ABS, 6 poduszek powietrznych, stabilizacja toru jazdy i kontrola trakcji ASTC, radio CD MP3, pełna elektryka i automatyczna klimatyzacja to bogaty standard. Na końcu cennika znajdziemy Outlandera Instyle kosztującego ok. 132 000 złotych, ale posiadającego wszystko - od 18-calowych alufelg, poprzez system nagłośnienia Rockford Fosgate ,skórzaną tapicerkę i nawigację, do reflektorów ksenonowych i trzeciego rzędu siedzeń - a raczej ławki dla dzieci.
Cena testowanego egzemplarza w wersji Intense+ to 115 580zł. Oferuje ponadstandardowe wyposażenie m.in. 16-calowe alufelgi, relingi dachowe, skórzane wykończenia wnętrza, tempomat, welurową tapicerkę i halogeny. To detale, które mocno wpływają na komfort, nasze samopoczucie i sam wygląd Outlandera.
Sumując: Mitsubishi Outlander może nie jest najbardziej ekskluzywny i komfortowy w swojej klasie, uwzględniając tylko średnie suv-y, ale to świetny samochód, mocno dopracowany pod wieloma względami, z uwzględnieniem bardzo dobrego stosunku jakości do ceny. Zaskakuje też fakt, że model 2010 jest tańszy od poprzednika, w związku z przeniesieniem produkcji do Europy. Czy nowy model również zapewni samochodom spod znaku ?trzech diamentów? pozycję lidera w klasie? Czas pokaże, na pewno nie będzie to łatwe zadanie, bo konkurencja nie śpi i zarówno Honda CR-V jak i Toyota RAV-4 przeszły spore modernizacje.
Dane techniczne producenta Mitsubishi Outlander 2.0 DI-D Intense+
Silnik: turbodiesel, R4, 16v
Pojemność: 1968 cm3
Moc maksymalna: 103 kW (140KM) / 4000 obr./min
Maks. moment obrotowy: 310 Nm @ 1750 obr./min
Skrzynia biegów: manualna, 6-biegowa
Napęd: przedni oraz AWD z mozliwością blokady na 4WD
Zawieszenie przódkolumny : MacPhersona
Zawieszenie tył: wielowahaczowe
Hamulce: tarczowe went./tarczowe
Opony215/70 R16
Bagażnik : /po złożeniu siedzeń /771-882/1691/ l
Zbiornik paliwa: 60 l
Wymiary : (dł./szer./wys.)4640/1800/1680 mm
Rozstaw osi2670 mm
Masa własna /ładowność1655/705 kg
Spalanie: miasto/trasa/średnie8,6/5,8/6,8
Prędkość maksymalna: 187 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,8 s
Gwarancja mechaniczna3 lata lub 100 000 km
Gw. perforacyjna /na lakier12 lat/3 lata
Okresy między przeglądowe co 15 tys. km
Cena wersji podstawowej 95 990 zł
Cena wersji testowej 115 580 zł
Różnice między starym, a nowym modelem Outlandera:
- Zupełnie nowa stylistyka przedniej części (całkowicie nowe przetłoczenia i słupki A)
- charakterystyczną osłoną chłodnicy ?Jet Fighter? + nowe tylne zderzaki.
- Długość całkowita: 466,5 cm (czyli o 2,5 cm więcej niż w poprzednim modelu)
- Bardziej eleganckie detale nadwozia
- Lepsza aerodynamika (opór powietrza, stabilność przedniej części nadwozia, hałas) pomimo bardziej dynamicznej stylistyki części czołowej nadwozia.
Nowe wnętrze:
- Nowa koncepcja wykończenia w zakresie materiałów tapicerskich (miękkie materiały na desce rozdzielczej i panelach drzwiowych, a także materiał o bardziej sportowej teksturze na siedzeniach)
- Bardziej eleganckie detale wnętrza
- Nowa tablica przyrządów
Nowe wyposażenie:
- Reflektory biksenonowe z systemem adaptacyjnym, doświetlającym zakręty AFS (Adaptive Front Lighting System)
- System wspomagania ruszania na wzniesieniu HAS (Hill Start Assist)
- System sygnalizowania awaryjnego hamowania ESS
- Ulepszony system audio premium Rockford Fosgate? (z 650 W do 710 W)
- Ulepszony elektroniczny system pełnej kontroli pojazdu ETACS (Electronic Total Automobile Control System)
Dziękujemy firmie AUTO COMPLEX, dealerowi Mitsubishi za udostępnienie samochodu do testu.
Zbigniew Sieczka / Motoryzacja P24






















