Po półrocznej walce z urzędnikami Andrzej Pichniarczyk z Czorsztyna otrzymał w końcu zgodę na indywidualne tablice rejestracyjne dla swojego samochodu z napisem "K1 Bravo".
Początkowo wydział komunikacji Starostwa Powiatowego w Nowym Targu nie chciał zgodzić się na takie tablice. Urzędnicy argumentowali, że napis jest niezgodny z przepisami - "Bravo" nie jest polskim słowem. Pan Andrzej wystąpił więc o tablice z nazwą "Fabus" - jego syn to Fabian, a Fabuś to zdrobnienie, którego używają w stosunku do niego rodzice. Ale i tym razem wydział komunikacji odmówił. Trzecim razem zawnioskował o "K1 Brawo", przekonując, że "Brawo" jest słowem polskim i oznacza oklaski. Odmówiono mu, ale o skargach, jakie złożył u starosty, marszałka i rzecznika praw obywatelskich, urzędnicy zmienili zdanie. Pan Andrzej nie ustępował jednak i nadal walczył o tablice "K1 Bravo". I po półrocznej walce, która zakończyła się w mijającym tygodniu, otrzymał zgodę. Źródło: Dziennik Polski
14.03.2010, 11:34 | czytano: 5339
Wygrana walka o indywidualne tablice rejestracyjne
Może Cię zainteresować
komentarze
wp05.05.2010, 19:12
Do ciotki z amer.... Chyba Klemensa??? Tak to brzmi bardziej po polsku, no nie???
wp05.05.2010, 19:09
Wspolczuje Ci Maciek O. Musiales sie poswiecic, zeby paru urzedasow moglo sie poczuc jacy sa wazni.
maciek o.02.05.2010, 21:55
...a co do pana Jana G. ( szefa miłosciwie panującego w nowotarskim Wydziale komunikacji ) tpo mam pewne zastrzeżenia ......niedawno kończyła sie ważnosc dowodu rejestracyjbego w moim wiekowym autku totez popedziłem do w/w wydziału by go wymienic na nowy....wczesniej dokonałem badamia technicznego ( wynik absolutnie pozytywny ) .....i co sie dowiedziałem od miłych urzędników ?? że mam im przynisc na pięterko tablice rejestracyjne żeby mogli na łaskawie spojrzeć ..... na moje pytanie po co im ogladanie moich tablic dowiedziałem się , że musza sprawdzic czy są czytelne ....otóz obudźcie się drodzy urzędnicy i przyjmijcie do wiadomosci że jezeli diagnosta "podbija " badanie to znaczy ,że między innymi także tablice rejestracyje spełniają wymagane kryteria czyli są czytelne.....ja ze swojej strony telefonowałem nawet do źródła czyli BEZPOSREDNIO do odpwiedniego działu w odpowiednim ministerstwie i tam również utwierdzono mnie w przekonaniu , że nie mam obowiązku noszenia w zębach tablic " na pięterko" zeby pan/i urzędnik je sobie pooglądał/a ......nadmienię , że chodzi o tablice starego typu ( czarne).....no ale widac w naszym " dzikim kraju" obowiązuje prawo tworzone przez " lokalnych władców"
33004.04.2010, 10:00
ACE bardo słuszna uwaga.
kaja30.03.2010, 12:49
piszecie głupoty juz wymyslacie takie dziwactwa ..Klemęsa co to jest.....?
a te tablice ...to tez głupota naprawde
a te tablice ...to tez głupota naprawde
Ciotka z amer...28.03.2010, 23:17
Bravoooo!!!!! walczyć z tępymi urzędasami!!!!!. Jak ja chciałam dać na drugie imię Klemęsa to mi powiedziała (pomimo wytłumaczenia ) urzędaska w Limanowej że Klemęsa to mogą być np.imieniny Klemęsa. A nie ma w jej mniemaniu kobiety "Klemęsa". Klemęsa jest błogosławioną, była w okresie drugiej wojny światowej w Rokicinach Podhalańskich przełożoną Zakonu sióstr Urszulanek która współpracowała z partyzantami i przez co była wywieziona do obozu koncentracyjnego i tam zmarła. Chwała prawdzie!!!!! i chwała KLEMĘSIE !!!!!
as28.03.2010, 12:19
ale do fiata takie tablice ludzie bez przesady
Do stojewski28.03.2010, 11:53
Niestety większość urzędasów humory nie tylko miewa, ale i okazuje petentom. Czas przyjąć jako nowe motto starą maksymę "klient - nasz pan". A jak się nie podoba, to zrezygnujcie z ciepłych posadek, ryzykuje finansowo zakładając własny biznes i użerajcie się z upierdliwymi urzędasami na każdym kroku, którzy nota bene otrzymują pensję z podatków swoich petentów. Może wtedy zrozumiecie, że nikomu nie sprawia przyjemności załatwianie papierków, które nie dość że ograniczają przedsiębiorczość i wolność na rynku, ale dodatkowo jeszcze trzeba wyjątkowej cierpliwości żeby walczyć z głupotą i złośliwością urzędniczą - przykład: mój znajomy sprowadził motocykl z USA - u pana Gabora nie dało się go zarejestrować, ale na podstawia tych samych papierów w Zakopanem, sprawa załatwiona od ręki. To chyba nic innego jak tylko kwestia wrogiej klientowi interpretacji przepisów? Może ten pan nie nadaje się na zajmowane stanowisko?
ace23.03.2010, 23:01
nowe bravo kosztuje ok 60-80tyś wiec raczej nie... tablice indywidualne jak sama nazwa wskazuje niesa obowiazkowe wiec jesli kogos niestać to nie musi ich zamawiać, ani przeżywać że inni je ma, chyba że faktycznie ma auto za połowe jej wartości i i mu żal d... ściska... a co do tablic i oplaty to lipa jest straszna bo tablice sa przypisane do auta nie wlasciciela jak to jest w innych krajach ale na polskie przepisy wplyw mamy jaki mamy... co do zaglębiania sie w przepisy to Pani Katarzyna... powinna wiedzieć że skoro słowem polskim jest K6 "XXXXX" LUB K2 "SPEED" czy też "EMMA" na którą zgodę wydał ten sam naczelnik to bravo też być powinno... jezeli jest kilka tysiecy tablic w polsce które niesą koniecznie z polskimi słowami to poco sie szanowny Pan naczelnik wychyla i dba o polszczyzne skoro rok wcześniej wydawał co popadnie...
katarzyna23.03.2010, 21:23
Na całe szczęście nie jestem urzędniczka w tym urzędzie ale nie sadze znając życie by cokolwiek więcej kosztowało podatnika to czy decyzja jest w tę czy w inna stronę. Patrząc jednak na przepisy ustawy (zagłębiłam się w temat po publikacji prasowej) uważam ze skoro ustawa mówi wprost iż ma to być słowo w języku polskim to jednak BRAVO takim słowem nie jest i ten naczelnik miał swe uzasadnienie, ale chwała że koleś wygrał tylko /.../* z niego okropny bo tablice chyba stanowią teraz połowę wartości samochodu :D
Bez wyzwisk, proszę. Admin
Bez wyzwisk, proszę. Admin
iku22.03.2010, 20:08
do: ny-rangers
opłata jest jednorazowa
opłata jest jednorazowa
ny-rangers21.03.2010, 23:50
Kazdego sprawa co sobie tam napisze . Moim zdaniem szkoda tylko ze mozna piec liter. Mam pytanie ;czy te 1100,50 pln to jest jednorazowa oplata, czy okresowa?
a20.03.2010, 12:14
brawo dla pana który jednak pokazał że da się coś ugrać z urzędnikami, i że nie ma coś takiego jak niemoc !!!Pozdrawiam goraco
heh20.03.2010, 06:43
i tak ma byc !!! urzednik podejmuje decyzje w zaleznosci od humoru ...za determinacje oklaski na stojącao...precedens sie zdarzyl
italiano18.03.2010, 21:54
dla mnie nieważne jest słowo a zasady. skoro jeden ma na blachach k7 XXXXX to czemu inny nie moze miec BRAVO czy tez ionnego słowa. znam tą sprawe dość dobrze i poszło o zasade, bo jesli jednym, wolno to czemu innym nie. Jesli ktoś ma na to kase to jego sprawa co zechce sobie napisać ale pan naczelnik o cygańskim nazwisku nie jest decydentem w tych sprawach tylko pośrednikim wiec jego nieuzasadnione "nie bo nie" jest nie na miejscu. jesli chodzi o ścisłość to indywidualne blachy kosztują 1100.50, :) wg mnie to lepsza inwestycja niż oszpecanie swoich samochodów naklejkami i tonami plastykowych imitacji wlotow powietrza...
Obywatel nie kąpany w goracej wodzie17.03.2010, 23:26
Luudzie przecież to pierdoły są jakieś.. Kto czyta te bzdety z tablic? Poza tym - wcale nie świadczą one jakoś szczególnie o wyjątkowości właściciela takowych. Raczej o jego głupocie bo to 1k pln wyrzucony w błoto. Co najlepsze - naprawdę fajne autka najczęściej mają standardowe. :-))
polszczyzna17.03.2010, 11:45
wymienię kilka typowych polskich słów KNT 56XV .. VC45 .... XP34 MA43 ....46RS
bogdan16.03.2010, 14:54
Teraz się zapytam - jakie koszty ponieśli podatnicy za debilizm urzędnika !
dsdf15.03.2010, 09:10
ciekawe widzimisię urzędników, przytoczę tylko kilka rejestracji które widziałem na własne oczy: AGNES, BOLS, INTPL, BMWX5. Czy któraś z tych nazw jest polska ?? a mimo to jeżdżą
brawo14.03.2010, 18:25
Myślę że Pan Naczelnik Wydziału Komunikacji dawno nie patrzył w kalendarz. To już nie te czasy Panie Janie... teraz wydział i naczelnik jest od tego aby obsługiwać klientów, komitet już nie rządzi... Jeśli ktoś chce (i zapłaci) to ma prawo wozić sobie na samochodzie to co zechce on a nie Pan Naczelnik...
górla14.03.2010, 14:00
BRAVO za zdeterminowanie:)
górlal14.03.2010, 13:35
Rzeczywiście jest o co walczyć. Dla mnie takie tablice, a konkretnie takie słowo na nich świadczą o poziomie kierowcy.Pozdrawiam normalnych.
Może Cię zainteresować


