30.03.2025, 09:39 | czytano: 6409

Błogosławieństwo dla motocyklistów na nowy sezon (zdjęcia, video)

Zdj. Monika Para-Miśkowiec
W sobotę w Bukowinie Tatrzańskiej motocykliści modlili się o bezpieczny sezon. Mszę świętą w ich intencji odprawił w miejscowym kościele proboszcz parafii ks. Jan Leśniak. - Gościmy nie tylko naszych parafian, ale też innych przybyłych motocyklistów, aby rozpocząć "nowy rok". Dobrze, że rozpoczynamy go w ten sposób, na modlitwie - mówił.
Kapłan podzielił się również wspomnieniami z młodości, kiedy to sam przemierzał drogi na motocyklu "komar", podarowanym mu przez dziadka. - Zawsze myślałem o motocyklach, że jest to coś bardzo szybkiego, niebezpiecznego i coś, co wymaga odwagi. Mam takie przekonanie, że trzeba mieć wielką odwagę, żeby na motocyklu jeździć - dodał. Podkreślił również, że motocyklowe podróże to nie tylko okazja do zwiedzania pięknych miejsc, ale także czas na kontemplację.


Po zakończonej mszy, ksiądz proboszcz pobłogosławił motocyklistów i pokropił wodą święconą motocykle zaparkowane wokół kościoła. Poświęcenie maszyn i ich kierowców to symboliczne rozpoczęcie sezonu, mające zapewnić im ochronę na drogach.

Wiosenne spotkanie w Bukowinie Tatrzańskiej to już wieloletnia tradycja, która z roku na rok przyciąga wielu miłośników motocykli. Dla wielu z nich to nie tylko okazja do wspólnej modlitwy, ale także do spotkania z przyjaciółmi o podobnych pasjach, wymiany doświadczeń, integracji środowiska i zaprezentowania swoich stalowych rumaków.

mp/
Może Cię zainteresować
komentarze
żwirek i muchomorek30.03.2025, 22:55
Hipokryci na crossach, wstyd! Pola, lasy ludziom dewastują, a pod kropidło się ustawiają.
dawcy30.03.2025, 19:28
Teraz niech sobie wymaluja na plecach "motocykle są wszędzie",przepisy mają głęboko w poważaniu.Opowiastki jak to (nie)bezpiecznie jeżdżą.
Tu mieszkam30.03.2025, 12:24
Dziwię się księdzu. Znęcają się cały sezon nad ludźmi hałasując, smrodząc, stwarzając zagrożenie dla życia na drogach swoją brawurą, a ksiądz ich z otwartymi rękami przyjmuje. Jak "życie nienarodzone" to księża pierwsi do obrony, a jak już żywe, to mają gdzieś jaką mękę ci na motorach sprowadzają na ludzi i dzieci jacy muszą ich co dnia znosić. Ważne żeby na tacy się zgadzało.
zpodhalanskiej30.03.2025, 10:49
Przeciez świecenie przedmiotow to bałwochwalstwo
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl