18.05.2010, 12:34 | czytano: 2981

Kolejna edycja ekstremalnych zawodów Dzicz Bieszczadzka 2010 za nami (zdjęcia)

www.wiewiórek.pl
"To impreza na quadach o charakterze przeprawowym w bardzo trudnym terenie. OES, który ma zaledwie 700 metrów pokonywany jest przez zawodników przez 4 godziny. Impreza uważna jest za najtrudniejsza imprezę quadowa w Polsce" - relacjonuje Oskar Pieprzak zwycięzca kwalifikacji Yamaha.
Zawody rozgrywane są trzy razy do roku w rejonie Tyrawy Solnej. Trasa ma fragmenty błotne, podjazdy, trawersy, zjazdy, przeprawę przez las - przejezdna jest jedynie dla quada wyposażonego w napęd 4×4.
Podhale miało dość mocną reprezentację - w tym między innymi zawodników z Team Witów Extreme Group.

W tym roku rozgrywany jest Puchar Dziczy Bieszczadzkiej na który składają się trzy imprezy. W pierwszej, marcowej - Oskar Pieprzak zajął wraz z Mateuszem Malinowskim 5 miejsce. Tym razem Mateusz Malinowski nie startował, a partnerami Oskara Pieprzaka byli Maciej Śmigrocki oraz Jarek Witas.

Jak każda Dzicz, także i ta zakładała pokonanie oesów, których trasa przebiega głownie korytami potoków i głębokich bieszczadzkich jarów - na przejechanie trasy każdy zawodnik miał limit czasu 20 godzin. Trasa bardzo trudna techniczne, siłowa, wymagająca od ridera potężnej pracy fizycznej z quadem. Wiele trawersów i stromych podjazdów, podczas których konieczne było wspieranie się dodatkowym sprzętem, zbloczami, linami, wyciągarkami.

- Na trasę wyjechałem w piątek o godzinie 21.00. Na początku pierwszego OESu, zaliczyłem bardzo poważną wywrotkę, która spowodowała awarie mojego quada. Awaria okazała się na tyle poważna ze koniczne było holowanie sprzętu do garażu mechaników. Moi partnerzy Maciej i Jarek kontynuowali jazdę już beze mnie. Po prawie 2 godzinach postoju w serwisie quad został uruchomiony i sam wyruszyłem na trasę Dziczy, była to jedyne wyjście jeśli chciałem kontynuować jazdę. Miałem wielkie obawy co do jazdy samemu w takim tak trudnym terenie w środku nocy, środek lasu, na którym w każdym momencie może się coś wydarzyć. Po pokonaniu samodzielnie w całości pierwszego OESU, złapałem swój rytm, pewność jazdy i uwierzyłem, że dam rady. Wyprzedzałem kolejne ekipy, na ostatnim oesie straciłem prąd i bez wyciągarki szczęśliwie dojechałem do mety, była to godzina 16.20, czyli miałem za sobą 19 godzin i 20 minut jazdy - komentuje zakopiańczyk, który w klasyfikacji końcowej zajął bardzo dobre 3. miejsce. - Pierwsze dwa miejsca zajęli doświadczeni zawodnicy, którzy ścigają się na trasach w całym kraju, wygrali wiele imprez quadowych, od nich się uczę i z imprezy na imprezę zdobywam kolejne doświadczenia. W klasyfikacji Yamaha Polska zająłem I miejsce, wygrywając ze wszystkimi pojazdami Yamaha. Wynik dla mnie bardzo zadowalający, obecnie pod dwóch eliminacjach jestem na 2 miejscu w klasyfikacji generalnej tegorocznej edycji Dziczy, w październiku odbędzie się III finałowa edycja, w której chciałbym wystartować już razem z Mateuszem. Serdecznie podziękowania dla firmy PsBikes Nowy Targ za wzorowe przygotowanie sprzęt do rajdu, firmie Intertom za wsparcie techniczne oraz firmie Quadoo Academy za dobra współpracę - podsumowuje Oskar Pieprzak.

Zdjęcia w galerii - www.wiewiorek.pl

s/
Może Cię zainteresować
komentarze
m23.05.2010, 16:30
Lulu - wroc natychmiast do szkoly ! Gdzie to widziales ze pokrywa lodowa sie zwieksza ?? Ubywa jej na calej planecie w wiekszym lub wolniejszym tempie. Przekonaj naukowcow o slusznosci Twoich argumentow. Rozumiem ze ty oczywiscie wiesz lepiej niz inni.
Rozumiem tez ze nalezy niszczyc przyrode do konca az do kataklizmu. To tak jak na wyspach Wielkanocnych gdzie ludzie wycieli wszystkie drzewa, do ostatniego i w koncu nie bylo z czego budowac lodzi zeby lowic ryby. Nastapil taki glod ze zabijali sie nawzajem i zjadali. Taki jest Twoj tok rozumowania !
Skad sie wiec biora takie potezne powodzie, huragany, traby powietrzne ? Proste, im cieplej tym wiecej paruje wody w oceanach a wiec tym wiecej pada deszczu, tym silniejsze powodzie i huragany.
Kazdy process spalania wegla lub paliw wydziela okolo 60 gazow w tym 2 rakotworcze : benzen i toluen. Im wiecej spalasz wegla czy paliw tym wiecej jest CO2, metanu i zachorowan.
Igorrr21.05.2010, 19:31
sponsor, przestań oddychac, bo mi ten Twój CO2 szkodzi. Nastepny "slawni.wegetarianie" rodem z onetu.
Lulu21.05.2010, 08:36
Do sponsora WWF: Może skupiłbyś się na podcieraniu liśćmi, a nie wypowiadał się bez sensu pod artykułem o charakterze sportowym.
Jeżeli chodzi o ścisłość to owszem pokrywa lodowa na jednym z biegunów się zmniejsza, ale jakbyś poszukał, zamiast krytykowania innych, to dowiedziałbyś się o tym, że na drugim biegunie jej przybywa, więc nie strasz na zapas.
sponsor WWF20.05.2010, 22:29
Powodzi w Polsce jeszcze bedzie duzo, moze nawet bardzo duzo !!! Typowa impreza ktora ma na celu z jednej strony nasilenie ocieplenia klimatu z drugiej wzrost zachorowan na raka ! Takie sa nastepstwa glupiego sportu ktory polega na zaoraniu i zniszczeniu Natury i wydzielenie dziesiatek ton CO2 do atmosfery.
Wczoraj czytalem komunikat Akademii Nauk USA ktora zaleca prezydentowi Obamie podjecie energicznych krokow majacych na celu walke z ociepleniem i drastyczna podwyzke cen paliw.
Z drugiej strony statystyki WHO podaja ze zachorowanie na raka wroslo w Polsce o 11 razy spowodowane miedzy innymi spalinami samochodowymi.
Bawcie sie wiec dalej, nauczcie sie plywac i poszukajcie dobrego lekarza !
Przemek20.05.2010, 18:23
Dzięki Oskar za wspomnienie o mnie, chociaż mnie nie było. Szkoda. Niestety awaria wykluczyła mnie przed samymi zawodami, ale to nawet lepiej bo gdyby tak sprzęt rokraczył się na samym początku Dziczy to byłby wielki niesmak.
Mimo wszystko gratuluję bardzo dobrego miejsca. Startowałem już na Dziczy i wiem, że to nie kaszka z mleczkiem.
Do zobaczenia na kolejnej edycji.
N.19.05.2010, 07:32
nie wiem kto jest autorem tekstu, ale wkradła się do niego mała nieścisłość. Przemka nie było na Dziczy z powdów technicznych. Tak czy siak, gratulacje dla chłopaków z WEG za zajęcie 10 miejsca. Pozdr.


Poprawione. Admin
porażka18.05.2010, 21:18
Oj biedni ludzie niszczyli góry. Gratulacje !!
K.B.-P.18.05.2010, 20:32
Gratulujemy i jesteśmy dumni z Ciebie...!
BOBAS18.05.2010, 17:20
SUPER OSKAR , Gratulacje jesteś najlepszy góral z Nowego targu i Zakopanego Pozdrowienia Robert
Tomek (INTERTOM)18.05.2010, 16:06
Oby tak dalej! Powodzenia!
jan18.05.2010, 16:05
słyszałem o tej imprezie w Bieszczadach, mega trudna, trzeba super jeżdzić aby tam nie zginąć ... ! Gratulacje !
d.18.05.2010, 12:59
brawo Oskar
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl