26.07.2010, 21:22 | czytano: 5038

I Orawski Rajd Motocyklowy

Jechali ma motorach w strugach deszczu. Do kościoła na mszę świętą dotarli trochę zmoknięci, zziębnięci, ale zadowoleni. Około 25 motocyklistów wzięło udział w I Orawskim Rajdzie Motocyklowym z Jabłonki do Harkabuza, zorganizowanym w niedzielę, w święto patrona kierowców św. Krzysztofa, przez Grupę Motocyklową Orawa.
GM Orawa istnieje od ponad 10 lat. W większości jej członkami są dojrzali, stateczni panowie, żonaci i dzieciaci, których łączą motocyklowa pasja, wspólne wyjazdy, spotkania i rajdy. W minioną niedzielę zorganizowali swój pierwszy, pokazowy rajd. Wyjechali z Jabłonki i drogami Orawy dotarli do kościoła w Harkabuzie. Proboszczem parafii w Podsarniu Harkabuzie jest ks. Leszek Uroda - członek i kapelan ich grupy. To on dla uczestników rajdu odprawił w miejscowym kościółku mszę świętą w intencji GM Orawa w dzień św. Krzysztofa, patrona kierowców.
- To historyczna chwila dla naszego kościoła. Spotykają się tu ludzie, których pasją, sposobem na życie jest kulturalna jazda na motorze - mówił podczas okolicznościowej homilii ks. Uroda. I przypominał: - Każdy religijny kierowca przed wyjazdem żegna się, modli, a po powrocie robi znak krzyża. Dzisiaj, w dzień św. Krzysztofa, spotykamy się prosząc o jego błogosławieństwo.

Po nabożeństwie ksiądz proboszcz poświęcił wszystkie pojazdy - motocykle i auta stojącej przy drodze, obok kościoła, a uczestnicy rajdu udali się do Spytkowic, do kompleksu Beskid na towarzyskie spotkanie.

Patronem medialnym rajdu był portal Podhale24.pl.

Więcej o Grupie Motocyklowej Orawa - wkrótce.

r/
Może Cię zainteresować
komentarze
Teresa Nieczaj28.07.2010, 08:16
Byłam, uczestniczyłam i się bawiłam. I Orawski Rajd Motocyklowy to dowód, że dla prawdziwych pasjonatów nie ważna jest pogoda.
Gm Orawa jest przykładem dla wszystkich jednośladów: z kulturą, rozważnie, bezpiecznie- bawmy się wszyscy.
Motocykliści to nie dawcy organow!
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl