33-letni Marcin Groń z Nowego Targu zdobył statuetkę „Złotego Herkulesa” i tytuł Blacharza Roku podczas finału ogólnopolskiego turnieju blacharskiego, towarzyszącego XXI Międzynarodowym Targom Technik Motoryzacyjnych Autoserwis/Autosalon 2010 w Katowicach.
Pan Marcin blacharstwem samochodowym zajmuje się od 15. roku życia. Od osiemnastu lat pracuje w firmie Groń Service na nowotarskim osiedlu Robów, założonej 30 lat temu przez swojego ojca. Jak dowiedział się o konkursie? - Skontaktowali się ze mną przedstawiciele firmy Herkules - organizatora turnieju - opowiada. - Najpierw była rozmowa kwalifikacyjna i ogólnopolskie eliminacje, po których udało mi się dostać do finałowej trójki. W Katowicach każdy z trzech blacharzy miał za zadanie usunąć wgniecenie w karoserii samochodu. Jurorzy ocenili, że nowotarżanin wykonał to najszybciej i najbardziej precyzyjnie. Najlepiej odpowiadał też pisemnie na przygotowane pytania z zakresu blacharstwa samochodowego, pokonując swoich dwóch konkurentów z Bytomia - Piotra Duczyńskiego i Michała Widerę. A rywalizacja była zacięta, decydowały szczegóły.Statuetkę „Złotego Herkulesa” wręczali nowotarżaninowi prezes targów Piotr Kubica oraz właściciel firmy Herkules Bogusław Raatz. Nagrodą dla zwycięzcy był również spotter blacharski ufundowany przez organizatora.
Laureat ze stolicy Podhala jest żonaty, choć potomka jeszcze się nie doczekał. Jego pasją - oprócz pracy - są motocykle.
p/


