25.11.2010, 22:25 | czytano: 6361

Dacia Duster: Mieszczuchom wstęp wzbroniony (test)

Fot. Michał Adamowski
Dziennikarz motoryzacyjny Podhale24.pl testował nowy model Dacii Duster. Znalazł w niej zalety i wady.
Coraz więcej w motoryzacji jest samochodów "do wszystkiego". Samochód rodzinny chce mieć osiągi sportowego coupe, a może przy okazji udałoby się dać mu zdolności terenowe Nissana Patrola. W efekcie często okazuje się, że takie auto jest zbyt ciasne na samochód rodzinny, ma za słabe osiągi, żeby nazwać je "sportowcem", a dzielność terenowa pozwala na jazdę po łące. Dacia zaprojektowała tani samochód, który ma sobie doskonale radzić w terenie. Wiązaliśmy z Dusterem duże nadzieje. Nie zawiedliśmy się!
Duster wygląda bojowo

Widać, że projektu nadwozia nie potraktowano po macoszemu. Samochód jest naprawdę ładny. Masywne błotniki, srebrne osłony pod zderzakami, „zadziorne” reflektory ładnie komponujące się z grillem. Wszystko współgra ze sobą tworząc wizerunek auta z klasą.

Duster jest tani

Tak, tego nie da się ukryć, zwłaszcza wewnątrz. Co prawda w najwyższej wersji wyposażenia plastiki wewnątrz wyglądają naprawdę ładnie, a kierownica i drążek zmiany biegów obszyte są skórą, to jednak na każdym kroku przypominamy sobie, że za tę cenę nie kupimy żadnego podobnego samochodu. Najciekawsze jest jednak to, że to obniżanie kosztów wcale nie jest uciążliwe. Jeśli mamy skórzaną kierownicę, to kiepska jakość plastików nie przeszkadza nam. Do opuszczania i podnoszenia szyb przełącznikami na desce rozdzielczej naprawdę można się przyzwyczaić. Konstruktorzy Renault nie robili nic na siłę.

Duster ma siłę

Wyruszamy z Warszawy. I już przy jeździe po parkingu daje o sobie znać największa miejska wada Dustera. Skrzynia biegów. Biegi 1. I 2. zestrojone są bardzo krótko, co wymusza zmianę z „jedynki” na „dwójkę” i z „dwójki” na „trójkę” w ciągu 5 sekund. W trasie nie przeszkadza to ani trochę, ale w mieście jest denerwujące. Dlaczego takie przełożenia? Bo Duster jest tani. Jest tani, a ma sobie dobrze radzić w terenie, gdzie prawdziwe „terenówki” dysponują reduktorem. Ten ostatni podniósłby znacznie koszty samochodu, toteż konstruktorzy zadecydowali, że zastąpią reduktor wyższymi przełożeniami pierwszych biegów. Tym samym jednoznacznie pokazali do czego konstruują ten samochód.
Poza miastem Duster sprawuje się bardzo dobrze. Amortyzatory nie są zbyt miękkie, w zakrętach samochód się nie przechyla. 110 KM to moc zupełnie wystarczająca do napędzania niewielkiej Dacii. Pozwala na spokojne wyprzedzanie i utrzymywanie wysokiej stałej prędkości, przy której nie przeszkadza ani szum powietrza (samochód jest nieźle wyciszony), ani dźwięk silnika, który – dzięki zasilaniu szyną common rail – ma wysoką kulturę pracy i niezbyt „typowo dieslowski” dźwięk.

Duster radzi sobie w terenie
Pracownicy Renault Polska ze zdziwieniem zareagowali na pytanie „czy samochód jest na zimówkach”. Odpowiedzieli „przecież ma uniwersalne”. No cóż… Będzie trudniej. W Dacii Duster 4x4 zastosowano system napędu dokładnie taki, jak w Nissanie Qashqai. Zza kierownicy ważne jest jedno pokrętło, którym decydujemy w jaki sposób napęd przenoszony jest na koła. Mamy do wyboru trzy opcje: stały napęd na dwa koła, automatycznie dołączany napęd na koła tylne oraz zblokowany napęd na cztery koła. Ta ostatnia opcja wyłącza się automatycznie po przekroczeniu 80 km/h.
Ze względu na opony wjeżdżaliśmy w teren pełni obaw. Nie w każdej sytuacji można poradzić sobie na "wielosezonówkach". Na początek Duster na piątkę z plusem zdał egzamin z ostrego podjazdu. Mimo sporego błota po wyłączeniu kontroli stabilności oraz włączeniu stałego napędu 4x4 uślizgi były minimalne i błyskawicznie niwelowane przez odpowiedni rozdział napędu. Następnie przyszedł czas na jazdę po płaskim, ale nadal trudnym terenie. Nie było żadnych problemów z dużymi nierównościami czy uskokami, z głębokimi kałużami, a także ze stromymi skarpami wymuszającymi boczny przechył. Jedyna sytuacja, w której Dacia zmuszona była się poddać, to głębokie koleiny, których nie dało się pokonać „tradycyjnie” ze względu na niezbyt wysoki prześwit, a próby przejechania nad koleiną utrudniają kiepskie opony. Te właśnie opony wywołały niebezpieczną sytuację także przy zjeździe, kiedy to samochód ześlizgiwał się w dół. Jednak dzięki bezpośredniemu układowi kierowniczemu oraz odpowiedniemu do terenu zawieszeniu udało się ustawić auto bokiem i wyhamować.

Duster się opłaca

Jedyną większą wadą testowej Dacii były opony. Te zaś można wymienić na tyle niewielkim kosztem, że należy to pominąć. Najtańszy Duster to wydatek 39 900 zł. Za tę kwotę otrzymujemy podstawową wersję z benzynowym silnikiem 1,6 i napędem na dwa koła. Moim zdaniem jednak taki samochód z napędem tylko przedniej osi to pomyłka, to po prostu nie ma sensu. Najtańszy model z napędem 4x4 kosztuje, z tym samym silnikiem i wyposażeniem lepszym m.in. o boczne poduszki powietrzne, klimatyzację i radioodtwarzacz – 49900. Jeśli zaś chcemy wejść w posiadanie Dacii z napędem na 4 koła i oszczędnym dieslem, czeka nas wydatek co najmniej 65700 zł.

Jedynym konkurentem dla Dustera zdaje się być Łada Niva. Ale chyba nikt nie ma wątpliwości co do różnicy jakości tych dwóch samochodów, a także drogowej przydatności. Bo mimo niewygodnej w mieście skrzyni biegów, ten samochód dobrze spisuje się na twardych drogach. Tylko aż żal nie jeździć tym samochodem w terenie…

Tekst Sebastian / sebastian@ratmed.pl / Motoryzacja Podhale24

Zdjęcia Michał Adamowski
Może Cię zainteresować
komentarze
Jaś28.03.2020, 11:00
Nie wiem z czego wynika stwierdzenie, że Duster z napędem na przód to pomyłka.Nikt nie potrafi jakoś racjonalnie uzasadnić takiego stwierdzenia! Jakieś kompleksy? Liczą się dobre opony i zdrowy rozsądek. 90% Dusterów sprzedaje się właśnie 4x2.
Osobiście jeżdżę wersją 4x2 i jeszcze nigdy nie miałem najmniejszych problemów z jazdą w zróżnicowanym terenie poza asfaltem.
Igorrr07.12.2010, 11:38
Co jak co, nie jeżdzę golfem tylko dużym SUVem :-P
y-k06.12.2010, 10:16
Się czepiacię a wszyscy jeździcie golfami.
Ten samochód przy odkupie po dwóch trzech latach będzie nieporównywalnie tani do tego co oferuje.
Bastek05.12.2010, 00:18
@Andrew, samo sformułowanie "zawsze" budzi we mnie odrazę. ;]
Skoda Yeti jest niewiele tańsza od Qashqaia, ma wyposażenie takie jak Duster i silnik o mocy takiej jak ten w Dusterze. Suzuki Jimny? Samochód na ramie, ze sztywnymi mostami? No żartujesz chyba, zaprzeczasz sam sobie.
jedrek04.12.2010, 23:10
brakuje mi fot wnętrza
Andrew03.12.2010, 21:41
@Bastek - zawsze i to zawsze porównuje się samochodu z danej klasy a nie po cenie - jak to nie ma konkurentów - a może by tak porównać do Skody Yeti, czy nawet do Suzuki Jimny ? Nie porównuj po cenie bo cena to nie wszystko - Duster to typowy plachol by była jak najniższa cena. Pozdrawiam i życzę więcej czytania
Bastek02.12.2010, 01:05
@Andrew, słucham więc, jaki NOWY samochód, o takich właściwościach terenowych, kupisz za cenę Dustera? To nie jest samochód wyższej klasy, żebyśmy porównywali go przymykając oko na różnicę cen do samochodów oferujących tyle samo. Klasa BUDŻETOWA: mówi Ci to coś? Duster NIE MA bezpośredniego rywala, więc jedynym kryterium porównawczym jest cena, bo to ona jest najważniejsza dla modeli Dacii.
Andrew01.12.2010, 21:42
Bastek to ty napradę nie nadajesz się do porównywana samochodów - jak można porównać Dustera do Polo, Corsy czy Clio? Dopalacze już zamknęli a ciebie trzyma jak w dobrym termosie.
Bastek30.11.2010, 23:00
@Andrew, do samochodów klasy B, z którymi konkuruje ceną, czy nawet do samochodów kompaktowych, z którymi konkuruje wymiarami.
@Tomek, nie masz racji jeśli chodzi o porównanie cen. Najtańszy Qashqai z napędem 4wd i dieslem kosztuje 92.700. Tak, jest troszkę większy, ma trochę lepsze wyposażenie, dużo lepszą jakość wykończenia i mocniejszy silnik. Ale są ludzie, którym po prostu na tym nie zależy. Nowego Dustera kupią ludzie, którym podoba się on z wyglądu i nie przeszkadza im znaczek Dacii czy kiepskie plastiki, a boom na ten model przyjdzie wtedy, kiedy pojawi się na rynku wtórnym, w znacznie lepszych cenach.
Andrew30.11.2010, 20:21
@Bastek - a powiedz do jakich innych można go porównać - bo już nie rozumiem. Mówisz że do Spotrage nie (czyli klasa SUV) do Landa nie (czyli terenowe) czyli do czego i w jakiej on klasie jest konkurencyjny (chyba że z porównujemy z chińszczyzną to faktycznie jest konkurencyjny ale napewno nie z ceną).
Tomek30.11.2010, 11:48
W porównaniu do Kii Sportage lub Nissana Qashqaia, to po dodaniu kilku podstawowych elementów wyposażenia (które sa jako opcja w Dacii) cena wychodzi nie wiele niższa od w/w samochodów w podstawowych wersjach, z lepszym wyposażeniem. Naprawde nie ma się czym podniecać. A wyglad cóż... mi się nie podoba, ale o gustach się nie dyskutuje.
marek30.11.2010, 10:55
Byłem na jeździe próbnej tym samochodem.
Silnik pracuje bardzo głośno. Z zewnątrz samochód ładny ale środek strasznie plastikowy, tandetny
kierowca29.11.2010, 20:39
Panowie z Renault Polska chyba nie wiedzą, że samochód nie tylko rusza i przyśpiesza, ale także powinien się zatrzymywać. Opony zimowe do takiego samochodu to podstawa. Za te pieniądze to ciekawa propozycja - PRAWIE JAK NISSAN. Szkoda tylko że PRAWIE - robi wielką różnicę :)
h4rrY29.11.2010, 18:48
Tomek, ale mówimy tu o cenie za nowy samochód, nie używany. jak pisał kolega Bastek, spośród samochodów nowych w swojej klasie Duster jest konkurencyjny.
Tomek27.11.2010, 15:33
Jeżeli miałbym wybierać samochód za prawie 70 tys zł, to napewno nie bylaby to Dacia. Nawet w najwyższej wersji ma klime manualną, nie mówiąc o wersjach slabszych, gdzie za klime trzeba sobie dopłacić. Niestety, ale za 70 tys. zł można kupic naprawdę porządną terenówkę/SUVa, np. roczną Grand Vitarę lub 4-5 letniego Touarega.

Cena może i przyciąga na początku, ale po przestudiowaniu wyposażenia wersji i dodatkowych cen , to już nie jest tak różowo.
Bastek26.11.2010, 16:08
@Ciekawy, jeśli porównujemy ją z Land Cruiserem czy chociażby ze Sportage'm, to tak - jest głośno. W klasie natomiast jest zupełnie konkurencyjna. A sprawdzenie serdecznie polecam.
Ciekawy26.11.2010, 10:43
A w ato-świecie czy motorze przeczytałem że Dacia jest źle wyciszona i szybko się nią nie da jechać bo dokucza chałas. Pewnie trzeba bedzie sprawdzić samemu
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl