Kiedy kilka miesięcy temu pierwszy raz zobaczyłem nowego Focusa pomyślałem, że Ford tym razem nie szaleje z modernizacjami. Po pierwszych jazdach testowych muszę przyznać, że trzecia generacja jednego z najbardziej znanych kompaktów robi duże wrażenie.
Od zawsze właściwości jezdne Focusa uchodziły za wzór, ale teraz samochód ten podnosi porzeczkę tak wysoko, że trudno ją będzie przeskoczyć. Nadwozie:Z przodu uwagę przykuwa duży wlot powietrza, który znajduje się w opadającym nisko masywnym zderzaku. Środkowa jego część jest aktywna. Łopatki wlotu powietrza są przymknięte, gdy silnik jest zimny, a otwierają się, kiedy jest ciepły. Wzór przednich reflektorów, nawiązuje do poprzedniej generacji, z kolei tylne lampy nie są już na słupkach. Z boku tym razem Ford stawia na wyraziste, ale płynne przetłoczenia i nieco delikatniejsze linie. W porównaniu z poprzednikiem najnowszy Focus jest dłuższy o 21 mm, a jego wysokość i szerokość zostały pomniejszone o 16 mm. Inżynierowie zdecydowali się rozstawić osie o 8 mm szerzej niż poprzednio. Nowy model jest z pewnością dynamiczniejszy od swojego poprzednika i wygląda całkiem dobrze. Osobiście nadwozie to przypomina mi rozciągniętą Fiestę i brakuje mu cech, dzięki którym zyskałby trochę więcej polotu.
Dzięki zastosowaniu większej ilości elementów ze stali o podwyższonej wytrzymałości konstrukcja nadwozia w porównaniu z modelem drugiej generacji jest o 15 procent sztywniejsza. Z kolei w miejscach mocowania elementów zawieszenia inżynierowie wzmocnili karoserię aż o 75 procent. Pomimo wyższego poziomu bezpieczeństwa i znacznie bogatszego wyposażenia, masa nowego Focusa nie zwiększyła się.
Wnętrze:
Zacznę od najistotniejszych faktów. Wnętrze nowego Focusa pod względem jakości wykonania nie budzi żadnych zastrzeżeń. Jest też bardzo dobrze wyciszone, a wygodne fotele zapewniają porządne trzymanie boczne. Amatorom sportowej jazdy może spodobać się wygodnie umieszczona dźwignia hamulca ręcznego. Jeśli chodzi o ergonomię, to nie jest z nią najgorzej. Obsługa podstawowych funkcji nie powinna sprawić nikomu problemu, ale do pokładowego komputera i jego menu trzeba się przyzwyczaić. Jeśli chodzi o design, to wszystko wygląda bardzo nowocześnie i może się podobać. Jak dla mnie deska jest zbyt przytłaczająca. Z przodu nie sposób narzekać na ilość miejsca. Z tyłu jak to w tym segmencie bywa nie ma już tak różowo. Bagażnik w wersjach wyposażonych w zestaw naprawczy ma pojemność 363 litrów. Jeśli chcemy mieć pełnowymiarowe koło zapasowe, musimy liczyć się z ograniczeniem przestrzeni bagażowej do 277 litrów. Osobiście wybrałbym pierwszą opcję, niż bagażnik o 15 litrów mniejszy w porównaniu do mniejszej Fiesty.
Innowacje techniczne:
W przypadku nowego Focusa darowano sobie finezyjne nadwozie i wnętrze za to zadbano o nowoczesne rozwiązania, które do tej pory zarezerwowane były dla samochodów wyższej klasy. Do niedawna w klasie kompakt można było pomarzyć o takich funkcjach jak: system zapobiegania kolizjom przy małych prędkościach, układ wspomagający utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, monitorowanie "martwego pola" w lusterkach bocznych, aktywny tempomat czy funkcja monitorująca zmęczenie kierowcy.
Mało tego za 2200zł nowy Ford Focus dzięki systemowi SAPP będzie sam parkował równolegle. Kiedy znajdzie sobie lukę o długości zaledwie 20% większej niż samochód, nasza ingerencja ograniczona zostanie do wykonywania poleceń a dokładniej naciskania gazu i hamulca. Całą resztą nie musimy się martwić. Z pewnością podczas egzaminu na prawo jazdy Focus nie miałby z "kopertą" najmniejszych problemów.
Wrażenia z jazdy:
Po zajęciu miejsca za kierownicą uruchamiamy przyciskiem silnik i ruszamy w drogę. Dźwignia zmiany biegów pracuje bardzo lekko i precyzyjnie. Pod maską pracuje turbodoładowany silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra. Dzięki technologii EcoBoost, czyli bezpośredniemu wtryskowi paliwa, zmiennym fazom rozrządu oraz nowoczesnej turbosprężarce silnik w zależności od wersji rozwija moc 150KM lub 182KM. Jego moment obrotowy w postaci 240 lub 270Nm dostępny jest w szerokim zakresie obrotów od 1600-5000 obr/min. W praktyce nawet słabsza 150-konna wersja tego silnika jest niesłychanie elastyczna i zapewnia więcej, niż przyzwoite osiągi. Samochód od 0-100km/h przyspiesza w 8,6 sekundy czyli jedynie o 0,1 sekundy wolniej, niż 180 konna Astra. Z kolei 182-konny silnik pozwoli na osiągnięcie setki w 7,9 sekundy.
Muszę przyznać, że kiedy pierwszy wcisnąłem gaz do deski byłem bardzo mile zaskoczony. Nie dość, że samochód całkiem dobrze przyspiesza, to robi to z dużym wdziękiem i lekkością. Silnik przy wyższych partiach obrotów ma przyjemny dźwięk, a przy upuszczaniu gazu słychać zawór upuszczający nadmiar powietrza. Nie było by w tym nic dziwnego, gdybym pisał o jakiejś usportowionej wersji. Tymczasem piszę o zwykłej wersji Focusa w dodatku z bardzo oszczędnym silnikiem. Podczas dwudniowego testu samochód przy bardzo dynamicznej i nieekonomicznej jeździe spalił średnio 10l/100km. Uważamy to za bardzo dobry wynik i wierzymy, że przy rozsądnej jeździe na trasie samochód spali deklarowane przez producenta 5l/100km.
Czas powiedzieć o największym atucie tego samochodu. Z całą pewnością jest nim zawieszenie. Niezależne tylne zawieszenie uzupełniono o wahacz ustalający o nazwie Control Blade. Zastosowano także większe łożyska piast, amortyzatory o większej średnicy oraz całkowicie nowe metalowo-gumowe tuleje. Przednie zawieszenie uzupełniono o ramę pomocniczą , posiadającą własne elementy tłumiące drgania. Zastosowano także nową wersję elektrycznego wspomagania kierownicy z funkcją kompensacji ściągania pojazdu i układ kontroli trakcji TVC, która nie ujmuje gazu, a przez to nie spowalnia drastycznie auta w zakrętach. Dodatkowo TVC pełni funkcję elektronicznej blokady mechanizmu różnicowego, czyli potrafi przenieść więcej momentu na koło o lepszej przyczepności.
Nie zapomniano także o wydajnych hamulcach. Focus wyśmienicie radzi sobie nawet z awaryjnym hamowaniem z dużych prędkości i w przeciwieństwie do wielu niemieckich kompaktów nie sprawia przy tym wrażenia jakby tył miał wylecieć z drogi.
Podsumowując:
Nowy Ford Focus nie podoba mi się specjalnie ani z zewnątrz ani w środku. Nie lubię też w nim nielogicznej obsługi komputera i nawigacji, a mimo to jestem jego fanem. Wygląd to nie wszystko w dodatku gusta są różne. Dla wielu z nas ważniejsze jest jednak to - jak samochód jeździ. A pod względem właściwości jezdnych oraz innowacyjnej w tym segmencie technologii Focus nie ma sobie równych. Nie są to jedynie puste słowa, lecz niezaprzeczalne fakty. Faktem też jest cena samochodu. Najtańsza wersja z silnikiem 1,6 EcoBoost 150KM kosztuje 73 250zł. Nie jest to mało, ale wszystkie samochody w tym segmencie podrożały, a ich ceny utrzymują się na podobnym poziomie. Ford oprócz rabatów oferuje także promocyjne pakiety wyposażenia dodatkowego w bardzo atrakcyjnych cenach. Zanim wybierzemy sprawdzonego Golfa albo ciekawą Astrę warto sprawdzić jak wygląda radość z jazdy, którą oferuje nowy Ford Focus.
Tekst: Zbigniew Sieczka
Zdjęcia: Producent, Zbigniew Sieczka
Dane techniczne:
Rodzaj nadwozia: 5 miejscowe nadwozie typu hatchback
Silnik: benzynowy turbodoładowany z bezpośrednim wtryskiem o pojemności 1596cm3
Moc: 150 KM przy 5700 obr./min
Maksymalny moment obrotowy: 240 Nm dostępny od 1600-5000 obr./min
Napęd: na koła przednie.
Skrzynia: manualna 6-cio biegowa
Prędkość maksymalna: 210 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h: 8,6 s
Długość/szerokość/wysokość: 4362 / 1823 / 1484 mm
Rozstaw osi: 2648 mm
Masa własna: 1333 kg
Bagażnik: 363l
Zbiornik paliwa: 55 l
Zużycie paliwa na 100 km: (miasto/trasa/średnie) 7,7l / 5,0l / 6,0l
Cena wersji podstawowej: 60 700zł
Cena testowanego modelu: 87 500 zł
Dziękujemy firmie Wikar Podhale za udostępnienie samochodu do testu.
z/

























