Widząc często na ulicach stare modele popularnych japońskich kompaktów trudno nie zgodzić się z wrażeniem, że są one wyjątkowo trwałe. Postanowiliśmy sprawdzić jak sprawują się blisko dwudziestoletnie egzemplarze Hondy Civic i Mazdy 323.
Obydwie firmy mają spore powody do dumy, jeśli chodzi o ich najpopularniejsze modele. Sukcesy z nimi związane pojawiły się tuż po starcie. Już w czwartym roku produkcji Honda wyprodukowała milionowy egzemplarz pierwszej generacji modelu Civic, tymczasem Mazda 323 drugiej generacji tuż po wprowadzeniu na rynek nagrodzona została tytułem samochodu roku. Testowane egzemplarze to:
Mazda 323 1,6 rocznik 1991 z przebiegiem 254tys.km - Samochód w nietypowej amerykańskiej wersji z popularnym 8-zaworowym silnikiem 1,6 l o mocy 84KM. Średnie spalanie to 8 litrów LPG lub 7 litrów benzyny na 100 km. Pojazd w rękach trzeciego właściciela zakupiony pół roku temu - od tamtej pory wymieniono jedynie alternator. Jak widać na zdjęciach brak przedniej tablicy rejestracyjnej. Została ona zagubiona podczas terenowej przeprawy przez słowackie lasy - niestety najkrótsza droga wpisana w nawigację zakłada chyba, że każdy jeździ terenowym autem. Mazda dzielnie się spisała i mamy pewność, że ma bardzo twardą miskę olejową. Szkoda, że nadwozie jest dość znacznie skorodowane i wymaga remontu. Samochód kosztował 1400 zł. Fabryczne osiągi to: przyspieszenie 0-100km/h - 10,2 sekundy, prędkość maksymalna 178km/h
Honda Civic 1,5 16v rocznik 1992 z przebiegiem 244tys.km. Samochód w wersji hatchback z 16-zaworowym silnikiem 1,5 l o mocy 90 KM. Średnie spalanie to 8,5 litra na 100 km. Aktualnie w rękach nowego właściciela od ponad pół roku. Od zakupu wymieniono kilka drobiazgów w zawieszeniu, a największą usterką okazała się uszczelka pod głowicą. Nadwozie wiadomo - posiada ogniska korozji i wychodzą stłuczki w postaci pękającej szpachli, jednak ogólnie nie jest najgorzej. Samochód kosztował 3000 zł. Fabryczne osiągi to: przyspieszenie 0-100km/h - 9,7 sekundy, prędkość maksymalna 180km/h
Nadwozie:
Można powiedzieć, że te ciekawe stylistycznie opływowe i dynamiczne nadwozia są ponad czasowe i nawet po 20 latach nie wyglądają archaicznie. Powiedziałbym nawet, że prezentują się o wiele lepiej, niż 10-letni Vw Golf.
Wnętrze:
Wrażenia z jazdy:
W przeciwieństwie do europejskich konkurentów Japończycy postawili na nowocześniejsze rozwiązania również w tym segmencie. Jednym z najważniejszych było zastosowanie niezależnego zawieszenia także z tyłu, dzięki czemu testowane samochody prowadzą się o wiele lepiej i pewniej w zakrętach, zapewniając przy tym lepszy komfort resorowania. Na uwagę zasługuje też bardzo dobre wyważenie samochodów oraz nisko położony środek ciężkości. W szerokiej Maździe przy optymalnie ustawionych fotelach przednich kierowca i pasażer siedzą idealnie po środku płyty podłogowej. Zarówno Honda jak i Mazda zapewniają przyzwoite osiągi. W sprincie do 100km/h Civic jest nieco lepszy za to 8-zaworowa jednostka Mazdy jest elastyczniejsza i ekonomiczniejsza. Oprócz tego inżynierowie Mazdy stworzyli niezwykle trwałe silniki, które bez problemu potrafią przejechać bez remontu 300 tys. km, a często nawet więcej. Odrobinę bardziej komfortowa, głównie dzięki lepszemu wyciszeniu zdaje się być Honda. Z kolei Mazda na drodze zdaje się być bardziej przewidywalna i zapewnia większe wyczucie samochodu. Obydwa auta bardzo dobrze spisują się nie tylko w mieście, ale także na trasie i mimo swoich przebiegów i lat, wciąż sprawnie i bezawaryjnie służą swoim właścicielom. Chciałbym zaznaczyć, że jeszcze nigdy żaden z kompaktowych samochodów produkowanych w latach 90-tych nie sprawił mi tyle radości z jazdy co Mazda 323, a zwłaszcza jej odmiana 4wd ze stałym napędem na wszystkie koła.
Podsumowanie:
Zarówno Honda Civic jak i Mazda 323 to bez wątpienia jedne z najlepszych kompaktów tamtych lat. Walka o klienta na pewno nie była łatwa. Mazda przyciągała klientów głównie za sprawą niższej ceny, a Honda lepszym wyposażeniem i oryginalną stylistyką. Dziś, za dobrze utrzymany egzemplarz Mazdy trzeba zapłacić około 3 tys. zł. Tymczasem Civic w dobrym stanie to wydatek rzędu 4 tys zł. Dokładnie dwadzieścia lat temu legendarna Mazda 787B wygrała morderczy wyścig Le Mans 24 i w ten jubileusz Mazda 323 wygrywa nasz test. Dlaczego Mazda? Wytypowanie zwycięzcy nie jest łatwe, jednak Mazda jest tańsza w zakupie, zużywa mniej paliwa i jest bardziej przestronna, a co za tym idzie jest praktyczniejsza w codziennej eksploatacji. Jeżeli szukacie państwo używanego, niedrogiego kompaktowego samochodu, który będzie bezproblemowo służył dobrych parę lat - wcale nie musi być to VW Golf ,czy Opel Astra. Testowane japońskie samochody oprócz tego, że są bardzo solidne i trwałe potrafią również dać wiele radości z jazdy w przeciwieństwie do przestarzałych konstrukcyjnie niemieckich konkurentów.
Tekst: Zbigniew Sieczka, Zdjęcia: Zbigniew Sieczka








































