09.02.2012, 23:18 | czytano: 4195

Ford B-Max i inne genewskie premiery już niebawem

zdj. producenta
"Jak na nowoczesnego europejczyka przystało, stworzony do życia w mieście. Łączy w sobie muskularny, solidny wygląd auta terenowego, wszechstronność i praktyczność vana oraz zwinność i zwrotność małego hatchbacka". Jak Państwo myślicie, o jaki samochód chodzi?
Nasze zdanie różni się jednak w kwestii tego samochodu. Muskularny, solidny wygląd terenowego auta to mocna przesada. Dla nas to jeden z najbrzydszych modeli Forda ostatnich lat. Za ok. 50 tys zł mogliśmy nabyć trochę bardziej przestronniejszy od Fiesty pojazd o wyglądzie pudełka od zapałek. Może pudełko to nie jest ustawione do pionu jak w przypadku starej Agili, ale i tak dla nas to jeden z najmniej udanych wizualnie małych samochodów Forda ostatnich lat.
Fusion doczekał się wreszcie następcy. Bazujący na platformie nowej fiesty Ford B-Max zadebiutuje 6 marca podczas Salonu Samochodowego w Genewie.

Ford B-MAX łączy ekscytującą stylistykę z atrybutami, których kiedyś można było oczekiwać tylko w większych modelach – wyjaśnia Stephen Odell, prezes i dyrektor generalny firmy Ford of Europe. – To zupełnie nowy model, który w segmencie małych samochodów spełniał będzie bardzo wysokie oczekiwania coraz szerszej grupy klientów.

Aby przygotować Forda B-MAX do produkcji seryjnej, opracowano zupełnie nową konstrukcję drzwi. Wsiadanie czy pakowanie bagażu jest teraz jeszcze prostsze, bowiem słupki środkowe zostały zintegrowane z drzwiami. Jak na kompaktowy model w tak przystępnej cenie, Ford B-MAX wyróżnia się niezwykle wysoką jakością materiałów i wykonania, oraz wszechstronnością możliwości adaptacyjnych wnętrza i największą w swojej klasie przestrzenią bagażową.

W momencie debiutu rynkowego w dalszej części roku, Ford B-MAX dostępny będzie z mocnym, wydajnym silnikiem benzynowym EcoBoost o pojemności 1.0 litra oraz rodziną jednostek wysokoprężnych Duratorq TDCi.

Inne atrakcje 102 Salonu Samochodowego w Genewie.
Jak zazwyczaj na genewskim salonie światowych i europejskich premier nie zabraknie. Tym razem miejsce będzie miało sporo debiutów dobrze już znanych na rynku modeli.

Mitsubishi przygotowało nową wersję Outlandera. Volvo zaprezentuje nowy model V40, który ma konkurować już nie z BMW serii 3 lecz z mniejszą jedynką czy też Audi A3. Seat pochwalić się może liftingiem Ibizy a VW pięciodrzwiowym UP-em. Facelifting przeszedł też Smart Fortwo. Pojawi się też zupełnie nowy samochód z apostrofem w nazwie czyli Kia Cee`d. Na stoisku Audi można będzie obejrzeć nową generację modelu A3 czy też RS4 i RS5 cabrio. Skoro jesteśmy przy mocnych samochodach to w Genewie gościć będzie też małe Audi A1 w wersji Quattro. Opel pokaże wreszcie Astrę OPC oraz nowego małego crossover-a o nazwie Mocca. Chevrolet Cruze po trzech latach od premiery doczekał się wreszcie wersji kombi. Tegoroczne debiuty marki BMW to seria 6 Gran Coupe, odświeżone X6 oraz dwa modele ze stajni M Power-a M135i oraz pierwsze M z silnikiem diesla M550 d Xdrive. Mercedes pokaże odmienioną nową klasę A. Francuskie nowości to Peugot 4008, 208 i 107 oraz Renault Megane i Zoe. Citroen pokaże odświeżony model C1 oraz kompaktowego SUV-a C4 Aircross. Ciekawostką w klasie małych samochodów będzie większa odmiana Fiata 500 zbudowana na platformie Punto o nazwie 500L. Pozostałe premiery to min: Porsche Boxter, Ferrari F620GT, Jaguar XF Sportbrake, Morgan Plus 8, Mini Cargo, Dacia Lodgy, Honda NSX . Ponadto od 6 marca w Genewie zobaczyć będzie można wiele innych seryjnych i koncepcyjnych samochodów.

Zbigniew Sieczka

Zdjęcia producentów
Może Cię zainteresować
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl