26.11.2009, 12:13 | czytano: 22230

Kolizyjnie czy bezkolizyjnie? Jak się wymijać na skrzyżowaniu Alei i ul. Szaflarskiej?

NOWY TARG. Czy na skrzyżowaniu Alei 1000-lecia i ul Szaflarskiej dojdzie do kolizji? To cud, że jeszcze nie doszło, bo kierowcy mają różne pomysły, jak się na nim wymijać.
Do redakcji P24 napisał pan Mariusz, 27-letni kierowca z Nowego Targu. Sytuacja, którą nam przedstawił, wygląda jego zdaniem tak: kierowcy wyjeżdżający z obu stron Szaflarskiej, którzy na zielonym świetle ruszają na skrzyżowanie z Alejami 1000-lecia z zamiarem skrętu w lewo, najczęściej mijają się bezkolizyjnie - prawymi drzwiami (podobnie - jak dodaje - jest na skrzyżowaniu alei z ulicą Kopernika". Tymczasem zdaniem naszego Czytelnika kierowcy powinni się w tej sytuacji objeżdżać. - Przecież GDDKiA w 2004 r. oddając do użytku skrzyżowanie Szaflarska - 1000 lecia, oddała go jako skrzyżowanie kolizyjne. Ja, moi znajomi oraz osoby przyjezdne, podejmując próbę prawidłowego lewoskrętu, od kierowców łamiących ten przepis spotykamy się ze stukaniem po głowie oraz mocnym używaniem klaksonu. Czy na przedmiotowych skrzyżowaniach musi dojść do tragedii aby miejscowi kierowcy nauczyli się jeździć? - pyta.
O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Kazimierza Kanię, naczelnika Sekcji Ruchu Drogowego w Komendzie Powiatowej Policji w Nowym Targu. - Nie ma żadnego przepisu, który mówiłby w jaki sposób należy wymijać się na skrzyżowaniu. Owszem, kiedyś było mówione, że należy się "zajeżdżać", czyli wymijać kolizyjne, ale to tylko utrudnianie sobie życia i takie mijanie się niczego nie ułatwia. Dzisiaj, w celu upłynnienia ruchu, wymija się bezkolizyjnie, pamiętając oczywiście, że zawsze należy przepuścić samochody jadące na wprost - mówi naczelnik Kania.

Że temat jest do dyskusji - zapraszamy do komentarzy i własnych przemyśleń.

r/
Może Cię zainteresować
komentarze
wiewit20.02.2012, 11:47
I bądź tu mądry
N06.01.2010, 16:50
Zastanawiam sie po co i o czym jest ta dyskusja.
Aby mijac sie lewymi drzwiami "kolizyjnie" lub bardziej poprawnie "na zakładkę"
skrzyzowanie musi byc odpowiednio duze. Wyspa na srodku oraz uklad skrzyzowania musi dawac kierujacym swobodne ustawnienie sie obok siebie bez blokowania mozliwosci jazdy na wprost, wedlug mnie krzyzowanie o ktorym mowa nie jest odpowiednio rzystosowane do takiej jazdy. Dlatego radze wszystkim jezdzic mijajac sie prawymi drzwiami i problemu nie bedzie. Chyba ze znow znajdzie sie ktos kto uwaza ze mijanie sie "na zakladke" bedzie w tym przypadku zgodne z przepisami ;p i bedzie chcial narzucic swoje zdanie innym.
MZK17.12.2009, 08:40
dziwny licencjacie po podhalańskiej wyższej zawodówce :) naucz się czytać artykuł i komentarze później kodeks ruchu drogowego i sam mijaj się nie kolizyjnie szerokości :)
dziwny13.12.2009, 00:06
mijajcie się kolizyjnie to zobaczycie jakie będą korki. Czytelnik doktorant się znalazł i przemyślenia mu w głowie.
MZK05.12.2009, 11:01
Panie Olo tu nie chodzi o przystosowanie się do miejscowych wyuczonych na pamięć zasad tylko o przepisy ruchu drogowego. Niech pan tam jeździ codziennie nawet po 100 razy tylko nie życzę kolizji ponieważ gdy przyjedzie ruch drogowy stwierdzi wspólną winę spowodowania kolizji i dopiero wtedy przekona się pan o co chodzi w tym artykule pozdrawiam
olo04.12.2009, 17:00
"Ja, moi znajomi oraz osoby przyjezdne, podejmując próbę prawidłowego lewoskrętu, od kierowców łamiących ten przepis spotykamy się ze stukaniem po głowie oraz mocnym używaniem klaksonu."

Przyjedzni niech nie przyjeżdżają a Pan niech tamtędy nie jeździ jak Panu nie pasuje.
Jak się Pan nie umie przystosować do większości to Pana zmartwienie a nie nasze
górol03.12.2009, 11:38
A można było podczas remontu zrobić rondo i po problemie
Tomek28.11.2009, 10:35
Kow@L pamiętam to skrzyżowanie: były idealnie wyznaczone pasy do skrętu kolizyjnego. Poza tym to jakiś bezsens żeby na skrzyżowaniu gdzie jest miejsce i są warunki mijać się kolizyjnie - wtedy dwa samochody stoją obok siebie - przy wymijaniu bezkolizyjnym samochody stoją jednym rzędem na przeciw siebie co umożliwia jadącym prosto jazdę. Zdrowy rozsądek i tyle.
mariusz27.11.2009, 19:23
Szanowny panie z T.I.R. zgadzam się z panem :) jeśli chodzi o durnotę przepisów ruchu drogowego w Polsce :) szerokości przyczepności 0 no i bajo
T.I.R27.11.2009, 18:50
no to tak czy siak musze ustapic pierwszeństwa jadącym z naprzeciwka, ale ci ktorzy jadą z naprzeciwka nie maja problemu ze skretem w lewo bo nie blokuje ich naczepa co wiecej ci ktorzy jada za mna i chca jechac prosto moga mnie wyminąc z prawej. A jeśli chodzi o to jak sie zlamie to wjadne od razu na prawy pas i nie ma problemu. to nie jest przepisowe ale kazdy tak robi i dobrze o tym wiemy. robimy tak bo jest szybciej i wiecej osob moze przejechac przez skrzyżowanie. robi tak 95% kierowcow. Pozatym Panie Mariuszu obaj wiemy ze wiele przepisów w tym kraju jest durnych, jakby kazdy chcial jechac zgodnie z kazdym przepisem to szybciej bylo by pojsc na nogach niz jechac autem...Pozdrawiam
Pan Mariusz do pana T.I.R27.11.2009, 13:08
a niech mi pan powie jak pan chce się złamac tam "nie kolizyjnie" chyba zatamowac cały ruch. Proszę sobie to na kartce papieru narysowac a jak nie pomoże to jeździc w te i na zad do czasu kolizji .... tak czy tak jadąc tam z naczepą przy lewoskręcie musi ustapic pierwszeństwa przejazdu ten który jest visa vie pana........ tak jak pan pisze to możemy się mijac na skrzyżowaniu przy pks-ie.
Drodzy internauci skrzyżowanie tak zwane "kolizyjne" jest na 1000 lecia z szaflarską oraz 1000 lecia z Kopernika a skrzyżowanie z PKS jest bez kolizyjne ponieważ jest rozdzielone wysepkami oraz funkcjonuje tak zwany prawoskręt
T.I.R27.11.2009, 10:32
No to Panie Mariuszu, niech Pan mi powie jak pan mnie minie kiedy ja bede jechal tirem a Pan osobówką jadąc wg przepisów kolizyjnie??? Dodam ze ja skrecam w lewo i pan skreca w lewo??? Pan nie skreci bo naczepa pana nie pusci ani ja nie skrece bo sciagne Pana naczepa i taki bedzie finał tego wszystkiego. Drogi nie sa tylko dla samochodw osobowych, a bezkolizyjne wymijanie wg mnie jest o wiele bezpieczniejsze, i szybsze. Pozatym dalej w Polske tez ciezko znales skrzyzowanie na ktorym kierowcy mijają sie kolizyjnie....
O!27.11.2009, 09:37
Ludzie ale macie problem. Jak problem to na nogach. Nie wiem czym wam przeszkadzają lewe drzwi czy prawe. A może zamiast dopierdzielić się takiego problemu pasowało by zwolnić co? Albo puścić pieszego na pasach?

" Moze ktos w koncu zacznie w tym miescie zajmować sie problematyką zwiazana z Ruchem Drogowym Nowego Targu"

Problematykę tą należy zacząć rozwiązywać od: budowy i remontu dróg, stosowaniu i karaniu zakazów parkowania, a nie czepiania się metody zakręcania

"Na skrzyżowaniu ul. Szaflarskiej z Podtatrzanską - konieczne są światła - to kolejne bardzo niebezpieczne miejsce na tej ulicy i dla samochodów i dla pieszych."

Przybijam piątkę, sam tam jeżdżę bardzo często i zdecydowanie jest to jedno z najniebezpieczniejszych miejsc na miejskich drogach na dzień dzisiejszy. Przejście przez pasy graniczy z cudem już nie mówiąc o wyjechaniu na ulicę Szaflarską przy skręcie w lewo.
Egzaminator26.11.2009, 23:38
Kodeks Ruchu Drogowego Swoje - Pan Kania Swoje Brawo Panie Mariuszu ! Moze ktos w koncu zacznie w tym miescie zajmować sie problematyką zwiazana z Ruchem Drogowym Nowego Targu
polot26.11.2009, 22:18
A straż miejska ma "bomby" uprzywilejowane ........
em26.11.2009, 22:15
A czy nie przeszkadzają Wam żebrzący mężczyźni na tym skrzyżowaniu właśnie w najgorsze dni targowe? - bo mnie tak, naprawdę warto na to zwrócić uwagę i Policji i Straży Miejskiej , nie raz ciężko się od nich odpędzić - są bardzo nachalni. Na skrzyżowaniu ul. Szaflarskiej z Podtatrzanską - konieczne są światła - to kolejne bardzo niebezpieczne miejsce na tej ulicy i dla samochodów i dla pieszych. Nie można przejść na drugą stronę ulicy taki jest ruch. Mam nadzieję, że będzie bezpieczniej na nowotarskich drogach i te nasze sugestie coś pomogą.
Mariusz 27 lat26.11.2009, 21:32
Archiwalny Artykuł
PZU Andrzej Kalata. On, fachowiec, zna receptę.

Zdaniem prezesa wystarczyłoby dobrze oznakować owo skrzyżowanie tak, by wyraźnie było widać, że jest ono kolizyjne. Nie chodzi o kolizje w sensie zderzeń, lecz o sposób jazdy dwóch skręcających w lewo samochodów. Kto zna przepisy ruchu drogowego ten wiem, że skręt kolizyjny jest wtedy, gdy jeden z pojazdów przejeżdża miejsce, w którym wcześniej znajdował się drugi. Tymczasem miejscowi kierowcy skręcają bezkolizyjnie, czyli mijając się jak w ruchu lewostronnym.
- Staram się jeździć zgodnie z przepisami, ale inni kierowcy wymuszają na mnie ich przekroczenie - mówi Andrzej Kalata o sytuacji na skrzyżowaniu. - nieraz kidy usiłuję przepisowo skręcić kolizyjnie, inni pukają się w czoło. Tylko przyjezdni starają się skręcać przepisowo, a wtedy dochodzi do nieporozumień - tłumaczy.
Andrzej Kalata jest nie tylko dyrektorem PZU w Nowym Targu i prezesem MMKS, ale także egzaminatorem na prawo jazdy. Z racji stanowiska zawodowego dobrze wie, jak dużo wypadków zdarza się właśnie na skrzyżowaniu. To on pomógł nam sporządzić rysunek, na którym widać jak po namalowaniu trzech pasów powinni zachowywać się kierowcy.

Aby nie zagęszczać rysunku sporządziliśmy go jednostronnie. Kierowcy jadący z naprzeciwka powinni zachować się dokładnie tak samo.

Choć rzadko kto zawraca na tym skrzyżowaniu, nanieśliśmy też i tory zawracania, ponieważ przepisy nie zabraniają tego manewru.

- Podobnie powinno być na skrzyżowaniu z ul. Kopernika, ale tam akurat natężenie ruchu jest diametralnie mniejsze - uważa dyrektor Kalata.
do ws.26.11.2009, 21:28
Co ty piszesz proszę Cię przestań ......i to wszystko jedno czy będziemy się mijać prawymi czy lewymi drzwiami
27 letni tutejszy kierowca26.11.2009, 21:21
Prawo o Ruchu Drogowym jesteś wielki
Adam26.11.2009, 21:19
Przepisy nie precyzują zachowania przy lewoskręcie czy wykonać go bezkolizyjnie czy kolizyjnie.

Praktycznie zależne to jest od geometrii skrzyżowania, aktualnej pozycji pojazdów i zamierzonych kierunków ich jazdy, od zaproponowanego sposobu jazdy przez pojazd z przeciwka od kombinowania coby nie blokować ruchu pojazdom mającym pierwszeństwo.

W przepisach międzynarodowych obowiązuje dalej przepis o wykonywaniu manewru tak aby jak najmniej miejsca na skrzyżowaniu zajmować - stąd mijanie się prawymi bokami jest o ile się tylko da lepszym rozwiązaniem.

Jeśli skrzyżowanie będzie miało wytyczone tory jazdy - stosujemy się do linii.
Prawo o ruchu drogowym26.11.2009, 20:25
Drogi panie naczelniku! Jak to nie ma żadnego przepisu ? Kierowca skręcający w lewo na skrzyżowaniu tego typu zasze musi natychmiast zająć prawy pas lub prawą stronę jezdni (Prawo o ruchu drogowym). Nie ma pojęć "dzisiaj" czy "kiedyś było mówione". Wystarczy przeczytać. Problem dotyczy sytuacji kiedy jadące pojazdy skręcają w przeciwne strony a nie kiedy któryś z nich jedzie na wprost. Pierwsza para pojazdów nie może skręcić na żaden ze sposobów bo jadący za nimi na wprost mają pierwszeństwo przed tymi którzy skęcają i blokują się nawzajem. Ci z kolei jadący na wprost nie powinni wjechać na skrzyżowanie jeśli nie ma możliwości wyjechania z niego bo stoją tam ci którzy jeszcze nie skręcili. Tego przepisu też pan nie zna? To co się dzieje nazywa pan "upłynnieniem rychu"? Radzę aby redakcja cytowała przepisy a nie opinie poetów. Drogówka powinna tam codziennie kierować ruchem to może wtedy zrozumie problem. Słowacy nagminnie wjeżdżają na nowotarskie skrzyżowania pomimo braku możliwości wyjazdu z niego. Drogówki brak.
Mariusz26.11.2009, 19:48
A jak dojdzie do kolizji na przedmiotowym skrzyżowaniu to z czyjej winy będzie kolizja ?
ws26.11.2009, 16:50
Toczy się wielka dyskusja. Operują wszyscy pojęciami których nie rozumieją. Skrzyżowanie Al. Tysiąclecia i ul.Szaflarskiej zawsze było i jest kolizyjne, i to wszystko jedno czy będziemy się mijać prawymi czy lewymi drzwiami. Nie o to w tym wszyskim chodzi. Jak będziemy jeżdzić wszyscy zgodnie z przepisami i zdrowym rozsądkiem to będziemy bezpieczni.
PasterzPPP26.11.2009, 16:41
ja pamiętam jak L nie umiała jeździć i pojechała zgodnie z przepisami i całe skrzyżowanie zablokowala
Kow@L26.11.2009, 16:25
~do kJ: wspominałem już o tym nie raz, wystarczyłaby linia na środku drogi znaki poziome i pionowe i bezwzględny zakaz parkowania samochodów przy samym skrzyżowaniu, bo czasami ledwo jedno auto się tam mieści...
J.26.11.2009, 14:27
Szaflarska w całości,do i od Almy do skrzyżowania jest bardzo niebezpieczna,ruch generowany jest przez samochody zmierzajace do marketów, i nie tylko ,skrzyzowanie Aleje i Szaflarska, jest bardzo kolizyjne i momentami niebezpieczne a widok skręcających w lewo z Szafl.w kierunku dworca i skręcających w lewo z Rynku w kierunku Szczawnicy.przyprawia o zawał tych co maja zielone i chca jechać prosto i pieszych też.Drugi niebezpieczny odcinek to wjazd na zakopiankę z Szaflarskiej w kierunku Zakopanego-dramat.Moze sie myle?
kJ26.11.2009, 13:40
Sam zawsze mijałem się tam bezkolizyjnie, wszyscy instruktorzy jazdy tak samo zalecają ten manewr. Niestety istnieje sporo miejsc w których kierowcy zapominają o przepisach. Szczególnie denerwujące są ulice jednokierunkowe (długa, odc. szaflarskiej itd). Przykładowo jadąc ul. Długą dojeżdżając do skrzyżowań z ulicami Kaz. Wielkiego lub Kilińskiego, kierowcy powinni zająć odpowiedni pas tak, aby umożliwić innym jazdę w innym kierunku. A kierowcy beztrosko stają na środku jezdni i gdzieś mają innych użytkowników drogi. Myślę, że namalowanie oznakowań w tych miejscach znacznie usprawniłoby poruszanie się w centrum.
A.S.26.11.2009, 12:53
Panie Mariuszu wg mnie propozycja pana faktycznie niczego nie ułatwia a wrecz przeciwnie- utrudnia. Mysle ze najlepszym ułatwieniem byłoby pomalowanie linią przerywaną łuków dla skręcajacych z ul. Szaflarskiej w lewo - oczywiscie w sposób bezkolizyjny - takie rozwiazanie niwelowałoby w znacznym stopniu chwile wahania (ograniczonego zaufania) jaki sposób wymijania wybierze nadjeżdżajacy z przeciwnej strony. Pozdrawiam
Kow@L26.11.2009, 12:45
Pamiętam jak uczyłem się jeździć to w Sączu to koło hotelu Orbis na skrzyżowaniu kolizyjnym były narysowane kwadraty dla samochodów skręcających - ciekawe rozwiązanie. Ja osobiście na Szaflarskiej skręcam na tym skrzyżowaniu "bezkolizyjnie", choć staram się unikać tego tam, jeżeli z przeciwka jest większe auto to nic niestety nie widać :/
Może Cię zainteresować
Zobacz pełną wersję podhale24.pl