NOWY TARG / GRYWAŁD. Na prośbę dyrektora Szkoły Podstawowej w Grywałdzie, Władysława Bąka, z efektownym pokazem promocyjnym wybrała się tam trójka kadetek z Prywatnego LO dla Młodzieży - Kinga Runo, Natalia Zelek i Liliana Dorcińska, pod wodzą swojego nauczyciela i mistrza wschodnich sztuk walki - shihan Aleksandra Kozieła.
Ekipa z "mundurówki" przedstawiała ofertę edukacyjną Szkoły i możliwości osobistego rozwoju, jakie daje ona kadetom. Przywiozła też wiele wojskowego sprzętu, który wzbudził żywe zainteresowanie kończących edukację na szczeblu podstawowym. Duża ilość przywiezionych replik broni pozwalała każdemu ciekawemu wziąć je do ręki. A były to repliki słynnego kałasznikowa i pochodnych oraz karabinów snajperskich dragunov (łącznie z wersją krótką, dla spadochroniarzy). Do replik historycznych należały: pistolet maszynowy Sten konstrukcji brytyjskiej, bardzo popularny jako wyposażenie żołnierzy Armii Krajowej w latach II wojny; mieszczący się pod płaszczem Sterling (następca Stena), którego używały zwłaszcza oddziały partyzanckie i dywersyjne; japoński pistolet maszynowy typ 100 z wyposażenia głównie marynarki wojennej.
Ósmoklasiści mogli własnoręcznie rozebrać na części rozkalibrowany karabin AK 74.
Aleksander Kozieł opowiadał historię skonstruowanego we Włoszech pierwowzoru pistoletu maszynowego MP 18, przyciągał też uwagę uczniów ciekawostkami, np. taką, że do Stena pasował jak ulał magazynek z niemieckiego pistoletu MP 40 - po prostu w wojennych latach, przy deficycie broni, akowcy i partyzanci radzili sobie jak mogli.
źródło: szkoła



















