Nie ma chyba bardziej zapracowanego świętego niż Mikołaj w grudniu. Niemniej, zajechawszy do Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego, odwiedził on wszystkie klasy, rozmawiał z uczniami i nauczycielami, rozdawał prezenty.
Nieliczni uczniowie od świętego Mikołaja, który zna wszystkie nasze sprawki, otrzymali rózgi. Lwia część uczniów dostała jednak prezenty - podobnie zresztą jak nauczyciele i przedstawiciele dyrekcji Szkoły. Najbardziej pożądany zimą święty stwierdził, że był już w różnych szkołach na świecie, ale takie wierszyki i piosenki, jakie usłyszał w mundurowej placówce, to dla niego czysta poezja.źródło: szkoła

















